Gdańska prokuratura dała jasno do zrozumienia, że domaganie się golenia posłanek PO na łyso, jest dozwolone i nie jest przestępstwem. Decyzja zapadła w związku ze sprawą radnej PiS. 

Radna PiS, Anna Kołakowska, znalazła się pod lupą prokuratury. Kobieta napisała pod zdjęciem posłanki Platformy Obywatelskiej Agnieszki Pomaski, że „takie coś złapać i ogolić na łyso”. Oburzone posłanki PO zgłosiły sprawę do prokuratury i apelowały do Prokuratura Generalnego Zbigniewa Ziobry o osobiste nadzorowanie sprawy.

Politycy PO przekonywali, że wpis radnej PiS był ewidentnym przykładem mowy nienawiści. Prokuratura stwierdziła jednak, że nie doszło do popełnienia przestępstwa. Po przesłuchaniu zainteresowanych zdecydowała się umorzyć śledztwo. Kołakowska tłumaczyła się, że w ten sposób chciała wyrazić swój patriotyzm.

Nie oznacza to jednak, że radna PiS będzie zupełnie bezkarna. Pomaska złożyła przeciwko niej pozew cywilny, w którym żąda 10 tysięcy złotych na Hejt Stop oraz przeprosin w mediach.

 

...

Zobacz również