Prokuratura miażdży Antoniego Macierewicza. Może odejść z PiS, oto dlaczego kręcił ws. Smoleńska

Prokuratura miażdży Antoniego Macierewicza. Może odejść z PiS, oto dlaczego kręcił ws. Smoleńska

Te doniesienia są całkowicie miażdżące dla Antoniego Macierewicza. Prokuratura jest w posiadaniu informacji, które całkowicie pogrążają jego i forsowaną przez niego teorię. W zasadzie polityk może już odejść z PiS, stracił bowiem całkowicie swoją wiarygodność.

Antoni Macierewicz jest od wielu lat jednym z głównych promotorów tezy o zamachu w Smoleńsku na polską delegację z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. Tymczasem jak się okazuje, biegli prokuratury wojskowej, która prowadzi oficjalne śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, całkowicie miażdżą wszystkie jego twierdzenia.

Prokuratura miażdży wszystkie tezy Macierewicza

Jak twierdzi Newsweek, z danych, w których posiadaniu jest prokuratura, wynika jednoznacznie, że nie może być w żadnym stopniu mowy o zamachu w Smoleńsku. Po pierwsze biegli twierdzą jednoznacznie, że polscy piloci popełnili kardynalne błędy, a gen. Błasik jest współwinny tragedii. Ponadto wykluczają całkowicie tezę o wybuchu, co podważa definitywnie twierdzenie, że pod Smoleńskiem doszło do zamachu na prezydenta. Zdaniem zwolenników tezy o zamachu bowiem w Smoleńsku miało dojść do wybuchu ładunku wybuchowego zlokalizowanego na lewym skrzydle. Tymczasem biegli zdecydowanie negują, by w Smoleńsku doszło do eksplozji. W raporcie biegłych sądowych, na czele których stał płk. pilot dr. inż. Antoni Milkiewicz, jak podaje Newsweek, skrytykowano także dobór załogi prezydenckiego tupolewa. Poddano krytyce nawet szkolenie pilotów w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa. Wówczas to właśnie ta jednostka obsługiwała loty najważniejszych osób w państwie.

PiS milknie w sprawie Smoleńska

Jeszcze w ubiegłym roku z całym przekonaniem prezes PiS Jarosław Kaczyński obiecywał ostateczne rozwiązanie zagadki tej katastrofy przy okazji 8. rocznicy tragedii. Teraz jednak okazuje się, że stworzona przez Antoniego Macierewicza podkomisja smoleńska nie tylko nie przedstawi końcowego raportu, ale nie zaprezentuje nawet dokumentu technicznego lub częściowego. Zamiast końca prac można spodziewać się animacji, filmu lub prezentacji. Tuż przed 8. rocznicą katastrofy smoleńskiej miały się także odbyć specjalne posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Podczas zaplanowanych na 20. marca posiedzeń minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro miał zaprezentować omawiany tutaj raport prokuratury. Prawdopodobnie właśnie ze względu na miażdżący dla Macierewicza i PiS przekaz, który płynie od biegłych, zajmujących się katastrofą, do odczytu, a nawet do posiedzeń komisji nie doszło. Prokuratura wstrzymuje się na razie jeszcze z publikacją raportu, uzasadniając to faktem, że nie jest ona jeszcze "wszechstronna". Ponadto prokuratorzy zaznaczają, że wciąż jest zbierany materiał dowodowy, między innymi wciąż trwają ekshumacje i sekcje zwłok ofiar katastrofy. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. To nie żart. W TVP połączyli akcję sadzenia drzew z katastrofą smoleńską
  2. Katastrofa smoleńska. RMF w posiadaniu nowych stenogramów rozmów z kokpitu
  3. Gowin: Pomiędzy katastrofą smoleńską a wypadkiem prezydenta może istnieć jakiś związek
Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu