Polski prokurator kazał jej się rozebrać. W zamian za stosunek obiecywał uniewinnienie

Polski prokurator kazał jej się rozebrać. W zamian za stosunek obiecywał uniewinnienie Źródło: Pixabay.com

Prokurator Konrad P. po 9 latach procesu został skazany za swoje obrzydliwe propozycje, które złożył kilkunastu kobietom. Mężczyzna dopuszczał się molestowania na oskarżonych, które przesłuchiwał, proponując stosunek w zamian za pobłażliwe traktowanie w sądzie.

Sprawa, w której oskarżonym jest prokurator Konrad P., wyszła na jaw w 2010 roku. Wszystko za sprawą jednej ze złapanych na kradzieży kobiet. Sprawczyni przestępstwa została zatrzymana i zawieziona na przesłuchanie. Dochodzenie prowadził osławiony stróż prawa, który wykorzystywał swoją pozycję do osiągania korzyści łóżkowych.

Jak donosi TVN Warszawa, już podczas pierwszego przesłuchania Konrad P. poprosił kobietę, by się rozebrała, jak mówił, w celu sprawdzenia, czy posiada jakieś znaki szczególne. Prokurator miał również przedstawić jej propozycję, wedle której złożyłby wniosek o warunkowe umorzenie postępowania przeciw niej w zamian za seks.

Kobieta zachowała się jednak bardzo przytomnie i od razu po tej rozmowie opowiedziała o wszystkim przełożonym zwyrodnialca. Ci błyskawicznie przekazali wiadomość policji, która w odpowiedzi podjęła zdecydowane kroki. Szczęśliwie funkcjonariusze nie zachowali się jak w większości przypadków przemocy wobec kobiet i uwierzyli jej, a nawet zainwestowali czas i środki w zdobycie dowodów na proceder.

Prokurator rozebrał się do naga i został zatrzymany

Policjanci zamontowali w biurze Konrada P. kamery i pluskwy, dzięki którym byli w stanie obserwować kolejne przesłuchanie. Gdy w pewnym momencie prokurator rozebrał się, czekając na swoją "zapłatę" za wstawiennictwo w sądzie, do środka weszli mundurowi, którzy dokonali jego zatrzymania.

Konradowi P. natychmiast odebrano jego immunitet. Niedługo po tym usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień i żądania korzyści osobistej. Akt oskarżenia trafił do sądu w 2012 roku. Od tamtego czasu trwało przeciwko niemu postępowanie sądowe. Konrad P. odpowiadał m.in. za doprowadzenie do obcowania płciowego przez "nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia", korupcję i przekroczenie uprawnień. Ostatecznie po niemal 9 latach od wykrycia sprawy usłyszał wyrok.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ofiarą Konrada P. padło kilkanaście kobiet

Prokurator-przestępca został skazany wczoraj na 8 lat pozbawienia wolności. W momencie wykrycia jego przestępczych skłonności miał 36-lat. Ustalono, że do tamtego czasu jego ofiarami padło łącznie 19 kobiet.

Ciągnąca się latami sprawa została zakończona wczoraj skazującym wyrokiem Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy. Wyrok nie jest prawomocny, a oskarżony ma prawo odwołania się od niego do wyższej instancji.

Oprócz ośmiu lat więzienia zasądzono wobec 45-latka dziesięć lat zakazu wykonywania zawodu, który zacznie obowiązywać po jego wyjściu na wolność. 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Tragiczne informacje. Stan zdrowia Tomasza Komendy znacznie się pogorszył
  2. Odpowiedź Piotra Żyły na pytanie dziennikarza rozkłada na łopatki! Płaczemy ze śmiechu
  3. Ewa Farna ukrywała to przed mediami. Gwiazda jest w zaawansowanej ciąży (zdjęcia)
  4. Polsat zwerbował gwiazdę TVN do swojego serialu. Nie uwierzycie, o kogo chodzi
  5. Edyta Herbuś w Playboyu! Jedna z najpiękniejszych sesji zdjęciowych w historii!

 

źródło: Fakt

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News