Wpływowy prokurator gwałcił dzieci! "Dorosłymi kobietami się brzydzę"

Wpływowy prokurator gwałcił dzieci! "Dorosłymi kobietami się brzydzę" Źródło: fot. pixabay.com

Przestępczość jest także udziałem ludzi, którzy w zamierzeniu mają nas od niej chronić. Z racji swojej pozycji funkcjonariusze państwa często dopuszczają się najobrzydliwszych czynów, licząc na bezkarność. Do takich osób zalicza się kielecki prokurator, który gwałcił dzieci, brzydząc się kobietami.

Na czwartego kwietnia, wyznaczono termin pierwszej rozprawy świętokrzyskiego prokuratora Andrzeja W., który dopuścił się wykorzystanie seksualnego 13-letniego chłopca i kilku innych nieletnich. Dzieje się to rok po trzymiesięcznym areszcie dla W. oraz po dwóch latach od uchylenia jego immunitetu. ZOBACZ TAKŻE: Skandal nocą! Krupa ujawnia szokującą prawdę o najsłynniejszych celebrytach Do zarzucanych W. czynów dojść miało między grudniem 2009 a grudniem 2011. Wpływowy prokurator spotkał nastoletniego Karola w domu jego dziadków, u których mieszkał, a których sąsiadem był właśnie Andrzej W. Chłopiec był zaniedbany, a towarzystwo prokuratora, który zaoferował mu korepetycje, zastępowało ciepło, którego nie dał mu jego własny dom. - Zachowywał się, jak ktoś z rodziny. Okazywał zainteresowanie, dawał poczucie bliskość - mówił dziennikarzom Uwagi TVN Karol. ZOBACZ TAKŻE: Kaczorowska zdradziła chłopaka, bo był za biedny!

Prokurator gwałcił dzieci!

Z czasem W. zaczął zbliżać się do chłopca. Stosował czułe słownictwo, a w końcu zaproponował stosunek. Wszystko przez lata było ściśle strzeżoną tajemnicą. ZOBACZ TAKŻE: Rusin zaniepokojona córką. „Nie wychodzi już z domu” - Mówił, że takie ładne ciało szkoda chować przed światem. Tłumaczył mi, że jestem jego "bobaskiem", którego pokochał. Czasem robił mi zdjęcia. Dotykał. Pytał, czy jestem ciekawy, co to jest stosunek seksualny. Wykorzystał mnie. On mi wytłumaczył, że to normalne i prosił, by nikomu o tym nie mówić. Bo to tajemnica - tłumaczył 13-letni Karol. Wszystko wydało się w ośrodku, do którego trafił. Karol najpierw bardzo dobrze wypowiadał się o swoim oprawcy, dopiero potem zwierzył się dyrektorce placówki. ZOBACZ TAKŻE: Skandal zatrzęsie Polską! Znani polscy publicyści oskarżeni o GWAŁT i pobicie

Brzydził się kobietami

Oskarżony nigdy nie założył rodziny. Nie miał kobiety ani dzieci. Jedna z jego znajomych, która pragnęła zachować anonimowość, ujawniła, że W. wielokrotnie powtarzał, iż "brzydzi się dojrzałymi kobietami". ZOBACZ TAKŻE: Przełom ws. brualnego gwałtu na Polce. PiS wchodzi do gry Pedofilowi i gwałcicielowi grozi do 12 lat więzienia. Prokuratura w Krakowie oskarża go o pięć przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajowości. Następny artykuł