Już pierwszy odcinek "Projekt Lady" wbił widzów w fotele. Tak skrajnej patologii dawno nie widzieliście

Już pierwszy odcinek "Projekt Lady" wbił widzów w fotele. Tak skrajnej patologii dawno nie widzieliście Źródło: instagram/projekt.lady/tvn/

Projekt Lady właśnie powrócił na antenę telewizji. Widzowie znów będą mogli obserwować przemiany uczestniczek nie tylko w sferze wyglądu, ale przede wszystkim psychiki. Niektórzy jednak zastanawiają się, czy zdołają przebrnąć przez cały sezon, bowiem już pierwszy odcinek wprawił ich w osłupienie.

Projekt Lady po raz 4 już zagościł na antenie polskiej telewizji. W miniony poniedziałek został wyemitowany pierwszy odcinek nowej edycji, który wywołał niemałe poruszenie wśród telewidzów. Choć w poprzednich seriach widzieliśmy już naprawdę wiele, zdaniem fanów programu takiej "patologii" jeszcze nie było.

Projekt Lady powraca 

Pierwszy odcinek nowej edycji już za nami, jednak emocje wciąż nie opadły. Dokładnie tak, jak w poprzednich sezonach na samym początku widzowie mogli zaobserwować, jak przebiegła droga uczestniczek do pałacu w Rozalinie, ich przywitanie z mentorkami, kolacja i pierwszy poranek w nowym miejscu. W oparciu o doświadczenie dobrze wiemy, że uczestniczki, często o dość trudnym charakterze, miewały różne wejścia, jednak czegoś takiego jeszcze nie było.  

W pierwszych minutach zobaczyliśmy podróż przyszłych dam, ale i usłyszeliśmy kilka komentarzy ze strony ich najbliższych. Słowa jednej z mam wbijają w fotel.  

- Najbardziej mnie boli, jak mnie wyzywa. Nie mogę uwierzyć, że własne dziecko może tak postępować z matką. No co poradzę, nie każdy ma dobre dziecko. Boję się, że się stoczy - wyznaje kobieta.  

Choć już to mogło być dla niektórych zbyt dużą dawką negatywnych emocji, później było tylko gorzej. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Powitanie w pałacu i pierwsza wspólna kolacja 

Po długiej podróży przyszedł czas na zapoznanie się z mentorkami i rozgoszczenie w Rozalinie. Kobiety nie stroniły od wulgaryzmów i bardzo bezpośrednich wypowiedzi, które wprowadzały ich nauczycielki w osłupienie. Uczestniczki przedstawiły się w oryginalny sposób, opisując siebie jako szalone imprezowiczki, a następnie zasiadły do wspólnej kolacji, na którą oczywiście się spóźniły. 

- Ja pi***olę. To wygląda jak g*wno - stwierdziła jedna z nich, gdy zobaczyła, co podano jej na talerzu.

Mentorka Irena zareagowała na wulgarne słowa i odpowiedziała, ze jest to pasztet z sarny. Po specyficznej kolacji przyszedł czas na ogłoszenie, która z pań będzie jako pierwsza sprawowała dyżur.  

- Ja jeszcze wyznaczę dyżurne, to będzie pani Dominika i pani Agata - oznajmia mentorka 

- Ja pi***olę, nie wiedziałam, że będę dyżurną, chyba zdechnę - zareagowała uczestniczka.  

Dalsza część odcinka również nie przedstawiała się najlepiej, co niezwykle poruszyło widzami. Ich zdaniem takiej patologii w tym programie jeszcze nie widzieli. Trzeba przyznać, że młode panie wyraźnie zaprezentowały swoją codzienność.  

  1. Beata Kozidrak wystąpi w "Tańcu z Gwiazdami"? Iwona Pavlovic powiedziała całą prawdę. To wyznanie wami wstrząśnie
  2. Małgorzata Kożuchowska jest w drugiej ciąży? Fani nie mają wątpliwości. To zdjęcie mówi wszystko
  3. Doniesienia mediów nt. żony zabitego Adamowicza porażają. Prokuratura stawia zarzuty, chodzi o oszustwa finansowe
  4. TVN: rząd pilnie wysyła sms-y mieszkańcom 71 powiatów o sytuacji kryzysowej. Może nawet nie być prądu, takie idą burze
  5. Nie było łatwo, ale dziennikarze dotarli do prawdziwej, porażającej kwoty emerytury Głódzia. Wierni złapią się za głowy
  6. Dramatyczne informacje Polsatu. Na zachodzie Polski rozszalał się pożar, z którym walczą 32 zastępy straży pożarnej

Źródło: PUDELEK 

 

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu