Skąd PiS weźmie na to pieniądze? 35 mld złotych na spełnienie obietnic

Skąd PiS weźmie na to pieniądze? 35 mld złotych na spełnienie obietnic Źródło: screen/youtube/ArtiqbForever2

Program PiS na najbliższe wybory nie przestaje zaskakiwać. Jarosław Kaczyński podczas swojego przemówienia przedstawił długą listę obietnic, której wartość to nawet 35 mld złotych. Skąd rząd zamierza wziąć na to pieniądze?

Program PiS jest po prostu niewiarygodny. Z pewnością nikt społeczeństwu nie da tyle, ile obecna partia rządząca może nam obiecać. Lista zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego jest jednak tak długa, że nawet zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości z pewnością zastanawiają się, skąd politycy chcą na to wszystko wziąć pieniądze. 

Podczas konwencji Jarosław Kaczyński przedstawił program PiS, który - jak to każdy program - brzmiał wyjątkowo atrakcyjnie. Lista obietnic była długa i ciekawa, media jednak szybko postanowiły przyjrzeć jej się bliżej i sprawdzić, ile to wszystko miałoby kosztować w przypadku wprowadzenia planu w życie. Okazuje się, że rząd wygospodarować dużo więcej pieniędzy, niż do tej pory przyjmowano i nie wiadomo, skąd miałyby się one wziąć. 

Program PiS pełen obietnic i marzeń

Jarosław Kaczyński skrupulatnie przemyślał swoje przemówienie, którym uraczył wszystkich zgromadzonych na konwencji jego partii. Rozpoczął od zapewnienia, iż program został już stworzony, jednak z pewnością nie będzie on łatwy. 

- Mamy nowy program, trudny - stwierdził. 

Dalej okazało się, iż program PiS jest długą listą obietnic, życzeń i marzeń, które z pewnością zachwyciły wielu Polaków o bujnej wyobraźni. Usłyszeliśmy m.in. o nowościach dla rodziców, małych gmin czy pracowników, jednak największa zmiana miałaby dotyczyć kultowego programu "dobrej zmiany", czyli 500 plus oraz dodatków dla emerytów. Okazuje się, że rząd PiS chciałby rozszerzyć działanie tego pierwszego także na pierwsze dziecko. Wszystko jak zawsze brzmi pięknie, warto jednak spojrzeć na koszta oraz budżet naszego kraju. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zawrotna kwota potrzebna do spełnienia obietnic z listy

Jak szacuje portal Money.pl, na samo rozszerzenie programu 500 plus, rząd musiałby wydać około 20 mld złotych, całościowe jego koszty wzrosłyby więc do ponad 40 mld złotych, a to dopiero początek wyliczeń. Biorąc pod uwagę, iż PKB naszego kraju wynosi około 2 bln zł, samo 500 plus stanowiłoby 1% polskiej gospodarki i 5% wszystkich wydatków odprowadzanych z budżetu, a nie zapominajmy przecież, że to jedna obietnica z długiej listy, jaką zawiera program PiS. 

Dla każdego emeryta przyznawana ma być trzynasta emerytura w wysokości 1,1 tysiąca złotych, co zapewnia kolejne, gigantyczne wydatki. Tym razem Money.pl mówi o kosztach rzędu 6 mld 150 mln zł - licząc wyłącznie emerytów, a nie zapominajmy o rencistach. Jeśli zapis dotyczy także ich, dodajmy do tego jeszcze 2,2 mld złotych. 

Do tych wymienionych obietnic doliczmy choćby przywrócenie połączeń autobusowych w Polsce. Tutaj nie zostały podane szczegóły, Polska Akademia Nauk szacowała jednak, iż w 2017 roku aż do 20% sołectw w naszym kraju radziło sobie bez transportu publicznego. Instytut Jagielloński wyliczył, iż w tej chwili transport publiczny kosztuje 8 mld, można się więc domyślać, iż na ten cel PiS wyda kolejne miliardy. 

Na koniec cieszmy się "niższym PIT-em dla mało zarabiających" wartym według Money.pl około 1,2 mld zł oraz podatkiem PIT płaconym przez osoby do 26. roku życia wartym 2,4 mld złotych. Choć Mateusz Morawiecki zakładał, że wszystko zmieści się w kwocie 30 mld złotych, wyliczenia już przekraczają tę kwotę, zbliżając się nawet do 35 mld zł rocznie, ciekawe więc skąd partia rządząca zamierza wziąć pieniądze na pokrycie swoich bajecznych obietnic. 

ZOBACZ TAKŻE

  1. Adam Małysz boi się o Piotra Żyłę. Tak źle jeszcze nie było
  2. Burza w mediach wokół Kuby Wojewódzkiego. Król TVN jest jednak gejem?
  3. Małgorzata Rozenek pochwaliła się brzuchem. Fani gratulują celebrytce
  4. Zaczyna robić się już poważnie. Związek Igi Lis i Taco Hemingwaya kwitnie
  5. Monika Olejnik mieszka w domu Władysława GOMUŁKI?! To prawdziwa rezydencja!
  6. Ile zarabia Sylwia Grzeszczak? Więcej pieniędzy ma tylko Beata Kozidrak!

Źródło: Money

Następny artykuł