Igrzyska w Rio są zagrożone atakiem terrorystycznym z wykorzystaniem brudnej bomby – informują funkcjonariusze brazylijskich służb bezpieczeństwa. Na domiar złego, organizatorzy igrzysk borykają się z problemem zanieczyszczonych wód. Niektóre akweny przekraczają normy 248 tys. razy.

Sam szef specjalnej brazylijskiej jednostki przeznaczonej do walki z terroryzmem, Luiz Alberto Sallaberry, stwierdził, że możliwość ataku ISIS jest całkiem spora. Według Sallaberrego, ostatnie zamachy w Europie tylko wzmogły zagrożenie atakiem podczas igrzysk. Co gorsza, wiele osób posiadających brazylijski paszport, jest powiązanych w jakiś sposób z samozwańczym kalifatem.

Najgorszym scenariuszem według służb, jest użycie przez zamachowców brudnych bomb. Są to ładunki, które eksplodują jak klasyczne materiały wybuchowe, ale wraz z detonacją skażają teren wokoło. Wiadomo już, że do stworzenia bomby dążyli ekstremiści zaangażowani w marcowy zamach w Brukseli.

W związku z tym zagrożeniem, Brazylia poprosiła o pomoc podległą ONZ Międzynarodową Agencję Energii Atomowej. Ta użyczyła na czas igrzysk monitory promieniowania i skanery wykrywające.

Nie jest to jednak koniec problemów, z jakimi muszą mierzyć się organizatorzy sportowej imprezy. Badania akwenów w Rio de Janeiro wykazały, że tamtejsza woda jest bardzo skażona i nie powinno się z nią wchodzić w kontakt. Mowa także o basenach olimpijskich i innych akwenach, gdzie prowadzone będą zawody.

W najgorszym stanie są tor wioślarski i Gloria Marina, gdzie miejsce startu będą miały regaty żeglarskie. Badania z marca zeszłego roku wykazało obecność groźnych adenowirusów w wodzie. Ich ilość była wtedy zatrważająca – 1,73 mld na litr. Dwa miesiące temu wykazano, że ich liczebność się zmniejszyła do 248 mln w litrze.

To jednak i tak 248 tys. razy więcej, niż dopuszczają choćby normy z Florydy, gdzie patogenów wystarcza 1000 w litrze, by zakazać używania niefiltrowanej wody. Woda w Rio jest tak mocno skażona, że jej trzy łyżki wystarczą, by zakazić, a nawet wywołać choroby serca.

„Poziom zanieczyszczenia wód jest bardzo, bardzo, bardzo wysoki. Podróżni dla własnego dobra nie powinni nawet wkładać głowy pod strumień wody” – mówi Valerie Harwood z Wydziału Biologii Uniwersytetu Południowej Florydy.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: przegladsportowy.pl, tvp.info
pt

...

Zobacz również