Prezydent Andrzej Duda spotkał się z amerykańskimi senatorami w hotelowej restauracji przy Rynku Głównym w Krakowie. Teraz głos zabrała właścicielka hotelu, która należy do Komitetu Obrony Demokracji.

– Panie prezydencie, jadłeś dzisiaj kolację i spotykałeś się z senatorami Stanów Zjednoczonych w moim hotelu. Czy nadal ty i twój elektorat uważacie, że ja jestem w KOD i biorę udział w marszach dlatego, że oderwaliście mnie od koryta? Mam nadzieję, sądząc po pańskiej zadowolonej minie, że jedzenie z mojego koryta wszystkim smakowało, a wnętrza i ich wystrój do gustu przypadło – napisała Katarzyna Kukieła, właścicielka hotelu Wentzl.

– I proszę pamiętać, rzucając słowa o dojnej ojczyźnie, że dla niektórych Ojczyzna to coś bardzo cennego i słowa wypowiedziane przez pana ranią. Bo Polska jest ważna, a Konstytucja niepodważalna – dodała.

Pod restauracją zebrali się członkowie i sympatycy Komitetu Obrony Demokracji, którzy przynieśli ze sobą egzemplarze Konstytucji przepasane czarnymi wstążkami.

Jak jednak można przeczytać na profilu restauracji Wentzl, jest ona niezależną od należącego do Katarzyny Kukieły hotelu firmą i odcina się od politycznej działalności.

fot. facebook
fot. facebook

Podczas spotkania prezydenta z senatorami z USA rozmawiano o partnerstwie polsko-amerykańskim, a nacisk postanowiono na kwestie obronności i bezpieczeństwa. Rozmowa była długa, aczkolwiek nie wiążąca. Rozpatrywać ją należy w kategorii wymiany opinii prezydenta Dudy i senatorów. Spotkanie odbyło się na prośbę gości z USA.

Przed krakowską restauracją czekali członkowie i sympatycy Komitetu Obrony Demokracji, którzy chcieli zasygnalizować gościom zza Oceanu, że nie zgadzają się ze stylem rządzenia i zmianami forsowanymi przez obóz Prawa i Sprawiedliwości.

ZOBACZ TAKŻE – Prezydent i amerykańscy senatorowie wyszli z restauracji, a tam KOD

ZOBACZ TAKŻE – Wspólnicy Kukieły z KOD, której wpis wywołał burzę przepraszają prezydenta. „Żenujący wpis”

...

Zobacz również