Prezydent tego kraju nie zna litości. Chce zabić własnego syna

Prezydent tego kraju nie zna litości. Chce zabić własnego syna Źródło: źródło: pixabay.com

Ten polityk po raz kolejny udowodnił, że nie ma żadnej litości. Jak bowiem oświadczył, zabije własnego syna. Czeka jedynie na sygnał od policjantów, którzy badają jego sprawę.

Rodrigo Duterte, prezydent Filipin, raz po raz daje do zrozumienia, że walka z narkotykami to jego numer jeden w politycznych planach. Od kiedy objął władzę w 2016 roku z powodu jego szokującego dekretu o mordowaniu dilerów i narkomanów zginęło już 7 tys. osób. Teraz Duterte zasadza się na swojego najstarszego syna. Paolo Duterte, 42-letni wiceburmistrz miasta Davao, jest oskarżany o powiązania z chińskim gangiem, który ma przemycać narkotyki do Filipin. W sprawę ma być zamieszany także Manasesem Carpio, zięć prezydenta, ale obaj panowie zaprzeczają, jakoby mieli być zaangażowani w przemyt. Duterte jest konsekwentny w egzekwowaniu swojego prawa. Zapowiedział już, że jeżeli jego syn i zięć okażą się zamieszani w przemyt, zleci zamordowanie ich obu. Szczególnie mocno zwrócił się do syna, któremu uświadomił, że nie będzie go żałował. Co więcej, stanie w obronie policjantów, którzy zastrzelą Paolo. - Jeśli zostaniesz zatrzymany, to cię zabijemy. I będę bronił policjantów, którzy to zrobią - ostrzegł syna Duterte. źródło: rmf24.pl

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News