Ujawniono kulisy roszad w TVP. Za wszystkim stoi prezydent

Ujawniono kulisy roszad w TVP. Za wszystkim stoi prezydent Źródło: Youtube/Fakt24

TVP stanęło w obliczu ważnych zmian personalnych. "Rzeczpospolita" pisze dziś o wpływie środowiska prezydenta Andrzeja Dudy w kształt zarządu Telewizji Polskiej. Sprawa jest rozwojowa - prezydent chce w zarządzie TVP przychylnych mu pracowników telewizji. Wygląda więc na to, że to on stoi za niedawnymi roszadami.

W TVP zaszły istotne zmiany. Członkiem zarządu nie jest już Maciej Stanecki, opisywany jako druga osoba w telewizji, po prezesie Jacku Kurskim. Do władz spółki powołano nowe osoby, m. in. Marzenę Paczuską, która do tej pory doradzała zarządowi. Wcześniej była kierownikiem redakcji "Wiadomości".

TVP kartą przetargową prezydenta Dudy? Zmiany w zarządzie telewizji powiązane z ustawą dającą ponad miliard złotych mediom publicznym

"Rzeczpospolita" donosi, że na roszady kadrowe w TVP istotny wpływ ma zaplecze Andrzeja Dudy. Prezydent w ten sposób miałby wywrzeć swój wypływ na kształtowanie się głównego medium publicznego.

- To były warunki prezydenta - powiedział "Rzeczpospolitej" jeden z ważnych polityków PiS, pragnący zachować anonimowość.

Sprawa zmian w zarządzie TVP powiązana jest z uchwaloną niedawno przez Sejm ustawą, która pozwala na dofinansowanie mediów publicznych ogromną dotacją - w kwocie 1,2 miliarda złotych. By weszła w życie potrzebny jest jeszcze podpis prezydenta.

Podpis ustawy za przychylny zarząd?

Media donoszą, że to właśnie prezydent wymusił na TVP decyzję o roszadach w zarządzie. Odwołany z władz telewizji został Maciej Stanecki. Do zarządu weszli zaś wspomniana Paczuska i Piotr Pałka. Solidarność prezydenta i Paczuskiej ma w tej sprawie dłuższą historię. Duda pamięta, że jako prowadząca "Wiadomości" nie pozwoliła na ataki prezydenta przez TVP, gdy ten wetował ustawy o sądach.

- Docenił to, że stanęła w jego obronie, za co zapłaciła stanowiskiem - powiedział informator "Rzeczpospolitej".

Czytamy, że wspomniane zmiany są związane z możliwą "groźbą kolejnego weta" prezydenta Dudy. Sprzeciw głowy państwa oznaczałby oddalenie się w czasie miliardowej dotacji dla mediów publicznych.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Przypomnijmy - pod koniec lutego stało się niemal pewne, że media publiczne zostaną dofinansowane hojną dotacją w kwocie 1,2 miliarda złotych. Nowelizacja była miażdżona przez opozycję (posłowie Jakub Kulesza i Piotr Marzec), którzy przypomnieli radykalny spadek Polski w rankingach wolności mediów. 

Dotacja ma być wypłacona państwowym podmiotom do końca maja. Rozdzieli je Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Jolanta Kwaśniewska na nieznanym zdjęciu z młodości. Jest nie do poznania
  2. Żona Wiśniewskiego właśnie zadziwiła wszystkich. "Zrobi wszystko, żeby odzyskać Michała"
  3. Magda Gessler zabiera się za karierę muzyczną? "To będzie mój nowy rap"
  4. Tego jeszcze nie było! Słynna zakonnica wystąpi w Tańcu z Gwiazdami
  5. Miał być powodem rozwodu Wiśniewskich. Partner z TzG przerywa milczenie

źródło: Rzeczpospolita

Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu