Co za upokorzenie. Kaczyński został ZMUSZONY, żeby zrobić z Szydło premiera

Co za upokorzenie. Kaczyński został ZMUSZONY, żeby zrobić z Szydło premiera

Beata Szydło była twarzą "dobrej zmiany" i otrzymała od prezesa Jarosława Kaczyńskiego bardzo ważną rolę budowania rządu. Od samego początku mogła liczyć ona na poparcie prezesa, który podkreślał, że Szydło jest możliwie najlepszą osobą do pełnienia funkcji premiera. Jak się jednak okazało, Kaczyński został zmuszony do podjęcia decyzji o umieszczeniu Beaty Szydło na stanowisku Prezesa Rady Ministrów.

Beata Szydło wydaje się obecnie odstawiana poza główny nurt Prawa i Sprawiedliwości. Polityk kojarzona przede wszystkim z wprowadzania "dobrej zmiany" ma być wydelegowana na wybory do Europarlamentu, co jest równoznaczne z jej malejącym wpływem w polityce wewnętrznej. Kiedy Beata Szydło została mianowana na Premiera wydawało się, że ma bezkrytyczne poparcie Jarosława Kaczyńskiego, który wierzy w jej zdolności polityczne. Jednak w rzeczywistości, decyzja prezesa PiS-u była podyktowana zupełnie odmiennymi pobudkami.

Beata Szydło premierem z konieczności?

W 2015 roku Jarosław Kaczyński powierzył Beacie Szydło przeprowadzenie zmian zaplanowanych przez Prawo i Sprawiedliwość po wygranych wyborach parlamentarnych. Bardzo pochlebne słowa, które Kaczyński kierował wtedy w stronę Szydło okazały się tylko fasadą. Prezes PiS tak naprawdę nie był nigdy wielkim fanem zdolności Beaty Szydło, nie imponowało mu też szczególnie jej zaplecze polityczne. Nie należała on nigdy do grupy określanej mianem "elity intelektualnej" partii. Sondaże były jednak bezlitosne dla lidera Prawa i Sprawiedliwości. Rankingi wizerunkowe jednoznacznie pokazywały, że Polacy zdecydowanie bardziej widzą Beatę Szydło jako potencjalnego premiera. W takiej sytuacji prezesowi nie zostawało nic innego, jak postąpić zgodnie z głosem opinii publicznej.

Beata Szydło pozostaje lojalna

Po dwóch latach rządów Beaty Szydło przyszedł czas na zmianę na stanowisku premiera. Umożliwiło to Jarosławowi Kaczyńskiemu odstawienie Szydło na boczny tor. Nie skruszyło to jednak lojalności byłej premier w stosunku do prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Cały czas pozostaje ona osobą dobrze odbieraną przez wyborców, dlatego Kaczyński nie może jej jednoznacznie wykluczyć z polityki na najwyższym szczeblu. Beata Szydło ma wystartować w wyborach do Parlamentu Europejskiego z krakowskiej listy PiS-u.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Aż trudno uwierzyć. Oto dlaczego odszedł najbliższy przyjaciel prezydenta
  2. Morawiecki został wygwizdany. Polacy okrutnie poniżyli premiera
  3. Już niedługo dostaniecie pieniądze od rządu. Możecie sporo oszczędzić
Następny artykuł