Prezes PZPS jest ciężko chory. "Mogę mieć tylko jednego dawcę"

Prezes PZPS jest ciężko chory. "Mogę mieć tylko jednego dawcę"

PZPS jest dziś jednym z prężniejszych związków sportowych w Polsce. Mało kto zdaje sobie sprawę z ciężkiej choroby, z jaką zmaga się na co dzień prezes tegoż związku. Najgorsze jest to, że w jego przypadku w grę wchodzi tylko jeden dawca. 

Siatkówką jest dziś chlubą polskiego sportu, a PZPS związkiem trzymającym pieczę nad jedną z najsilniejszych lig świata. Mistrzostwo globu, zdobyte przez Polaków przed rokiem, jedynie umocniło ten wizerunek.

Prezes PZPS przeżywa ciężkie chwile. Czeka go przeszczep. Szanse ocenia "50 na 50"

Związkiem zarządza dziś Jacek Kasprzyk, wieloletni związkowiec (głównie AZS), który siatkówce poświęcił całe zawodowe życie. Dziś z jednej strony szefuje jednej z silniejszych federacji na świecie, ale jego radość mąci... fatalna choroba. Prezes PZPS wyjawił szczegóły swojej choroby w rozmowie z dziennikarką Magdaleną Rigamonti. Sprawa poruszy najtwardsze serca. - Podjąłem decyzję, że przeszczepiam szpik. Okazało się, że mogę mieć tylko jednego dawcę, mojego syna. Jest najbardziej zbieżny ze mną i odda mi swój szpik. Szansa na to, że się uda, że będę żył wynosi 50 procent - powiedział prezes Kasprzyk w rozmowie z Magdaleną Rigamonti. Mówił o pięknej jedności "siatkarskich trybun", które stanowią zupełne przeciwieństwo politycznych podziałów. Mimo to, zdaniem prezesa PZPS polityka coraz śmielej wkracza w świat siatkówki, co związane jest z sukcesami narodowymi w tej dyscyplinie. Na koniec wrócił raz jeszcze do koszmaru swojej choroby. Wyłączyła go z życia do tego stopnia, że prezes PZPS nie pojechał na zwycięskie mistrzostwa Polaków w 2018 roku. - Śmieję się, że na tych mistrzostwach schudłem 30 kg. Siedziałem przed telewizorem i chudłem. Od sierpnia nie byłem na żadnym wyjeździe - powiedział. Już dawno usłyszał fatalną diagnozę. Lekarz stwierdził, że Kasprzyk choruje na białaczkę i to zaawansowaną.
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM - Nie tak dawno byłem w ZUS-ie na badaniach, takich sprawdzających, czy przysługuje mi zwolnienie lekarskie. Na początku doktor sądził, że symuluję. Kiedy zobaczył wyniki badań, napisał: zwolnienie zasadne. A rozchorowałem się pięć lat temu. W szpitalu przyszła koleżanka lekarka, przyniosła badania i mówi: k…, ty masz białaczkę. Miałem 170 tysięcy białych ciałek, przy normie 10. Lekarze się dziwili, że chodzę. Potem zaczęło się leczenie - powiedział Magdalenie Rigamonti. Mimo choroby działacz nie poddaje się. Stwierdził, że czuje się dobrze i myślami jest przy spotykaniu się z ludźmi, a nie chorobie. Sprawa jest jednak poważna, a przed Kasprzykiem - bardzo ważny przeszczep. Swoje szanse ocenia na 50 na 50.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Gdzie mieszka Grażyna Torbicka? Dom wygląda jak z bajki i jest w pięknym otoczeniu
  2. Barbara Kurdej-Szatan pójdzie na randkę, za którą tajemniczy mężczyzna zapłacił 42 tys.
  3. Legendarne słowa zmarłej gwiazdy Świata według Kiepskich. „Jak zostałem wieśniakiem”
  4. Niebezpieczne znalezisko w jedzeniu z Lidla. Mogło dojść do tragedii
  5. Fenomenalny występ 13 latki w Voice Kids! Druga Roksana Węgiel?
źródło: Dziennik Następny artykuł