Szef rządu Finlandii Juha Sipila nawołuje do swoich rodaków o solidarność z uchodźcami. Sam zaoferował, że jest w stanie przeznaczyć na miejsce azylu dla kilku z nich swój drugi dom.

Lokum o którym mowa oddalone jest o 500 km od stolicy Finlandii – Helsinek, premier Sipila nie potrzebuje go, bowiem na co dzień mieszka w stolicy kraju i rzadko odwiedza swoją drugą posiadłość.

Gwałtownie rośnie liczba uchodźców ubiegająca się o azyl w Finlandii. Według ostatnich przewidywań fińskiego rządu do końca roku wpłynąć ma 30 tys. wniosków o azyl, a jeszcze 2 tygodnie temu szacował, że będzie ich dwukrotnie mniej.

Co ciekawe Sipila rządzi w koalicji z Partią Finów, która uważana jest za antyimigrancką i eurosceptyczną.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

ds, źródło: PAP/Wp.pl

...

Zobacz również

Zobacz również