Chociaż większość osób, myśląc o Korei Północnej, kojarzy z nią przede wszystkim Kim Dzong Una, nie jest on w praktyce samodzielnie rządzącą i nieomylną jednostką. Jak się bowiem okazuje, za jego sukcesem stoi… młoda kobieta. Niewielu Europejczyków wie o jej istnieniu, jednak to właśnie ona odpowiedzialna jest za kult dyktatora oraz kolejne podejmowane przez niego decyzje.

Kim Jo Dzong jest młodszą, 28-letnią siostrą rządzącego Koreą Północną Kim Dzong Una. Kobieta do tej pory była przede wszystkim odpowiedzialna za funkcjonowanie szeroko rozbudowanej propagandy, jednak jej rola coraz poważniej ewoluuje. Ostatnio została ona nawet członkiem biura politycznego Komitetu Centralnego Partii Pracujących Korei.

– To jest duży awans. Ona odpowiadała za krzewienie kultu rodziny Kimów. Pokazała się pierwszy raz na pogrzebie swojego ojca Kim Dzong Ila i od tego czasu jest blisko brata. Ale to są bardzo młodzi ludzie. My nawet nie wiemy, ile oni mają konkretnie lat. Reżim to skrzętnie ukrywa; raz dodają sobie lat, potem odejmują. Ale ona na pewno jest młodszą siostrą Kim Dzong Una i od 6 lat znajduje się w kierownictwie partii – opowiedział dziennikarzom naTemat prof. Waldemar Dziak, kierownik Zakładu Azji i Pacyfiku ISP PAN.

– W Korei Północnej nie rządzi armia, nie rządzi partia, od początku lat 60. rządzi rodzina Kimów. Kiedyś można było zidentyfikować 9 członków rodziny, później 25, potem 40, a obecnie 60. Bo to już jest dynastia. Przywódcy mieli nie tylko żony, ale także kochanki i dzieci z tymi kochankami. To wszystko tworzy sagę Kimów, przy czym Kim Dong Un był z siostrą blisko związany, a – jak głosi propaganda północnokoreańska – jeśli już trzeba komuś zaufać, to musi to być ktoś powiązany nierozerwalnymi więzami krwi – dodał także profesor.

Fot. Twitter

Niewiarygodne bogactwo, w jakim żyje Kim Dzong Un [ZDJĘCIA]

Tego świat nie widział! Unikalne zdjęcia Korei Północnej

 

Zobacz również