Tuż przed setnymi urodzinami tragiczna wiadomość. Nie żyje jeden z najlepszych polskich dziennikarzy

Tuż przed setnymi urodzinami tragiczna wiadomość. Nie żyje jeden z najlepszych polskich dziennikarzy Źródło: .

Praca była dla niego najważniejsza. Kiedy tylko siadał nad kartką papieru, świat zdawał się nie istnieć. Poświęcał się swojemu zawodowi, który przynosił mu też niebywałą radość. Całe swoje życie intensywnie zajmował się dziennikarstwem, a teraz w mediach pojawiły się tragiczne informacje o jego śmierci.

Praca dziennikarza była spełnieniem jego marzeń. Wykonując ten zawód kierował się ściśle określonymi wartościami wyniesionymi z domu. Dla innych dziennikarzy, a także dla tych, którzy blisko go znali, był prawdziwym autorytetem i źródłem wiedzy. Teraz media obiegła tragiczna wiadomość o jego śmierci - tuż przed setnymi urodzinami.

Praca pochłaniała go bez reszty. Posługiwał się pseudonimem

W nocy z 15 na 16 października 2019 roku zmarł Tadeusz Jabłoński. Z zawodu był dziennikarzem i pisarzem, który od lat 70. związany był z Trójmiastem. W swojej pracy posługiwał się pseudonimem, dlatego nie każdy może kojarzyć 99-latka z imienia i nazwiska. Wiele swoich dzieł podpisywał jako Paweł Dzianisz. Mężczyzna dożył pięknego wieku, a 23 października miał obchodzić huczne, setne urodziny. Niestety, nie zdążył.

O tym, że nie żyje Tadeusz Jabłoński, poinformował Dziennik Bałtycki. Zmarły dziennikarz urodził się w Poznaniu 23 października 1919 roku. Jego rodzina wyznawała silne, patriotyczne wartości. Wszystko przez to, że członkowie rodu walczyli zbrojnie w Powstaniu Wielkopolskim. Patriotyzm i głęboka wiara w Boga towarzyszyły mu do samej śmierci. Do końca II wojny światowej mieszkał z krewnymi w Śremie. Potem znów wrócił do Poznania, aby szukać pracy.

Napisał blisko 30 książek, był odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kiedy ukończył polonistykę na dzisiejszym Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, znalazł zatrudnienie w "Ilustrowanym Kurierze Polskim" i "Dzienniku Wieczornym". Pracował tam przez większość lat 50. i 60. W 1968 roku wraz ze swoimi kolegami po fachu przyjechał do Gdańska, by objąć stanowisko w "Głosie Wybrzeża". Tak spodobało mu się miasto i nadmorska atmosfera, że postanowił zamieszkać na stałe w Trójmieście. Zaczął udzielać się w życiu miasta. Był np. pomysłodawcą żeglarskiej nagrody Rejs Roku.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje żona słynnego aktora. Zamordował ją własny syn

2. Polka zamordowana. Jej mąż także, tragiczne informacje

Zakończył swoją karierę dziennikarską w 1994 roku po trzech latach pracy w "Dzienniku Bałtyckim" W swoim życiu napisał blisko 30 książek, wysoko ocenianych przez krytyków. Specjalizował się w reportażach historycznych, szkicach literackich, esejach, opowiadaniach i powieściach. Był odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Zasłużonym Ziemi Gdańskiej, a także zdobył nagrody w dziedzinach turystyki.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Makabryczne testy w niemieckim laboratorium. Wysokość grzywny ZAŁAMUJE
  2. Danuta Wałęsa tym razem przesadziła. Jednym zdaniem rozwścieczyła miliony Polaków. To zabolało
  3. Zjadła obiad w restauracji Magdy Gessler i odkryła wielkie oszustwo na rachunku. Wykazała je i nie straciła ogromnych pieniędzy
  4. Wielkie gratulacje! Poszła na grzyby, znalazła najcenniejszy "okaz", który zmieni jej życie na zawsze
  5. Gwiazdor disco polo ożenił się i zorganizował kipiące przepychem wesele. Gdy pokazał zdjęcie żony, fanom opadły szczęki

Źródło: Onet

Następny artykuł