Student trzeciego roku na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, zaatakował maczetą profesora w jego gabinecie. Mężczyzna zranił pracownika uniwersytetu, ale został złapany i przekazany policji.

Profesor został ranny, ale jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Mężczyzna został uderzony w głowę będąc w swoim gabinecie. 33-letni student po ataku wybiegł z budynku i próbował uciec. Został jednak schwytany przez dwóch pracowników Wydziału Chemii, którzy obezwładnili go i przekazali policjantom.

Do napaści doszło po godzinie 13. Następnie profesor został przetransportowany do szpitala. Gdy był zabierany przez ambulans, był przytomny. Policja zabezpiecza dowody w gabinecie profesora.

Wciąż nie wiadomo jaki był motyw napaści. Jednego możemy być pewni. Teraz nie tylko Kraków będzie kojarzony z maczetami.

źródło: Głos Wielkopolski

...

Zobacz również