Kolejny pożar. Znowu w Polsce, dym widać z 30 kilometrów

Kolejny pożar. Znowu w Polsce, dym widać z 30 kilometrów Źródło: .

Pożar katedry Notre Dame wstrząsnął całym światem dosłownie kilka dni temu, dziś natomiast do dramatycznego wydarzenia doszło w naszym kraju. Sprawa jest bardzo poważna, a dym widać ponoć z aż 30 kilometrów. Potrzebna była natychmiastowa interwencja służb ratunkowych.

Pożar katedry Notre Dame pokazał, jak wielkie zniszczenie może wywołać ogień. Ludzie z całego świata wyrażali wielki żal po tym, jak ogień zajął niemal cały dach znanego kościoła w Paryżu. Co gorsza, gdy zaczyna robić się cieplej, jesteśmy narażeni na zagrożenie jeszcze bardziej, niż w trakcie reszty roku. Niestety, przekonaliśmy się o tym już dzisiaj.

Media obiegły informacje, że potężny pożar wybuchł również w naszym kraju. Doszło do niego w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie już działają służby. Zagrożenie jest realne, w związku z czym potrzebna była natychmiastowa interwencja straży pożarnej. Konsekwencje rozprzestrzenienia się ognia nie są póki co znane, ale z uwagi na miejsce pożaru mogą być one katastrofalne.

Kolejny pożar wstrząsnął społeczeństwem

Dowiedzieliśmy się, że do niebezpiecznej sytuacji doszło w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie mieszczą się polskie zakłady chemiczne. Sprawa jest bardzo poważna w związku z tym, że ogień zaczął rozprzestrzeniać się w Zakładach Azotowych, a więc w miejscu pełnym różnych substancji chemicznych, także tych niebezpiecznych. 

Pierwsze informacje przekazują, że najpierw doszło do zapalenia traw w pobliżu zakładu, a ogień w niewyjaśniony sposób przeniósł się na jeden ze zbiorników. Miał on zawierać substancję ropopochodną, w związku z czym sytuacja była bardzo niebezpieczna i potrzebna była natychmiastowa interwencja straży pożarnej. 

Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla szybko zaczęli przekazywać sobie wiadomości o pożarze. Dym widać było z aż 30 kilometrów, w związku z czym nawet z dalekiego dystansu było widać, że sprawa jest bardzo poważna. Na szczęście udało się zapewnić bardzo szybką interwencję strażaków, którzy postarali się, by zagrożenie zostało jak najszybciej wyeliminowane.

Pożar doprowadził do niebezpiecznej sytuacji

Dowiedzieliśmy się, że pożar wciąż nie został ostatecznie ugaszony. Akcja straży pożarnej wciąż trwa, ale wiemy, że udało się już odizolować palący się zbiornik od innych maszyn, w związku z czym zagrożenie rozprzestrzenienia się ognia zmalało już niemal do zera. Służby panują nad sytuacją i już niebawem akcja powinna zostać zakończona.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wiele wskazuje na to, że podpalenie było efektem działania słońca, które świeciło dziś nad miastem. Doszło do podpalenia traw, co jest częstym zjawiskiem w trakcie ciepłych dni. Zazwyczaj kończy się to szybką i niewymagającą wielkiego wysiłku interwencją straży, jednak z powodu zajęcia się zbiornika substancji roponośnej tym razem było zupełnie inaczej.

  1. Legendarny aktor TVP cierpi na straszną chorobę. To przez nią schudł aż 13 kg! Na świecie atakuje ona 400 milionów ludzi rocznie!
  2. Z miejsca się zakochacie! Aktor grający młodego Łukasza w "M jak Miłość" to teraz prawdziwy PRZYSTOJNIAK! Zawał murowany!
  3. Agnieszka ma najgorsze możliwe nazwisko. Gdy musi się przedstawić zalewa ją zimny pot
  4. Duma polskiego aktorstwa dostaje głodową emeryturę. ZUS śmieje mu się w twarz
  5. Kolejny pożar. Znowu w Polsce, dym widać z 30 kilometrów

źródło: WP

Następny artykuł