To kolejna odsłona „wojny polsko-polskiej”. Teraz przedstawiciele środowisk niechętnych władzy założyli nową organizację. Po kompromitacji Komitetu Obrony Demokracji i małej skuteczności Obywateli RP powstał nowy ruch – antypisowski i antykod.

Środowisko sprzeciwiające się rządom Prawa i Sprawiedliwości utworzyło właśnie nową inicjatywę. Nosi ona nazwę „Nie w moim imieniu” i ma za zadanie, jak twierdzi jeden z jej inicjatorów, „udowodnić, że nie wszyscy w Polsce zidiocieli pod władzą PiS”.

ZOBACZ TAKŻE: To nie KOD! Wściekłe tłumy pod Sejmem, opozycja boi się o życie

Nowy ruch – antyPiS i antyKOD w jednym

Nowa inicjatywa zaczęła naturalnie od założenia strony na Facebooku. Tamże opisuje przyczyny powstania i idee, które jej przyświecają. Jednym z promujących organizację jest dziennikarz m.in. Gazety Wyborczej Paweł Wroński.

– Powstanie ruch „Nie w moim imieniu”. Po to, by w chwilach upadku udowodnić, że nie wszyscy w Polsce zidiocieli pod władzą PiS – napisał na Twitterze Wroński.

Przez niektórych zostało to zrozumiane jako uderzenie w KOD. To właśnie ta organizacja ma być dowodem „zidiocenia” pod władzą PiS.

Wśród „ideologów” nowej inicjatywy znalazł się były minister-koordynator służb specjalnych w rządzie PO-PSL Bartłomiej Sienkiewicz. Na facebookowej stronie organizacji zamieszczono odezwę, pod którą właśnie on się podpisał.

ZOBACZ TAKŻE: Dzieje się! KOD szturmuje siedzibę PO

– Rządzący, za pomocą skłamanej historii, próbują narzucić jednolitą narrację wszystkim Polakom i zabezpieczyć ją odpowiedzialnością karną za jej naruszenie. I nawet jeśli się w końcu z tego wycofają, zamiar nadal będzie kontynuowany. To chęć stworzenia Nowego Polaka na następne pokolenia, uszytego na miarę PiS-owskiego wyobrażenia o polskości -czytamy w odezwie.

Czym jest nowa inicjatywa?

To już kolejna organizacja społeczna w Polsce, która ma charakter opozycyjny do Prawa i Sprawiedliwości. Można odnieść wrażenie, że wielość nieprzychylnych PiS-owi inicjatyw świadczy o dużej społecznej niezgodzie na rządy partii Kaczyńskiego.

Równocześnie jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że zakładanie kolejnych stowarzyszeń i organizacji nie służy, a wręcz przeciwnie – szkodzi opozycji. Powoduje to jej rozdrobnienie i słabość. Każda z organizacji rości sobie pretensje do przewodzenia całej opozycji w Polsce i głosi te same idee zjednoczenia – równocześnie działając na rzecz coraz większego rozdrobnienia środowisk opozycyjnych w kraju.

ZOBACZ TAKŻE: Tego najbardziej boi się Kaczyński. Czołowy pomysł PiS runie przez jedną przeszkodę

Czy Igrzyska w Pjongczang to porażka polskich sportowców?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Sztuczna mgła, bomba i sabotaż - popularne teorie spiskowe o Smoleńsku [ZDJĘCIA]


Który wojewoda został najhojniej nagrodzony w 2017 roku? Niektóre sumy robią wrażenie!

Zobacz również