Najmłodsi wracają dzisiaj do szkół. Nauczyciele boją się jak nigdy

Najmłodsi wracają dzisiaj do szkół. Nauczyciele boją się jak nigdy Źródło: Unsplash Ivan Aleksic

Wielu rodziców czekało na dzień, w którym nastąpi powrót do szkoły. Z całą pewnością w znacznym stopniu wpłynie to na komfort życia. Najmłodsze dzieci już dziś mogą wrócić do placówek oświaty. Okazuje się jednak, że nauczyciele mają spore obawy.

Pandemia zmieniła życie wielu osób nie do poznania. Nasza rzeczywistość stopniowo wraca do normy, a powrót najmłodszych do szkół jest już możliwy. Oczywiście wiąże się to z nowymi wymogami sanitarnymi. Czego boją się nauczyciele?

Długo wyczekiwany powrót do szkoły

Nie da się ukryć, że rodzice w całym kraju czekali na ten dzień - już od dziś powrót do szkoły dzieci z klas I-III. Lekcje w placówkach oświaty nie będą się odbywały w pełnym wymiarze godzin i zdalne zajęcia nadal będą obowiązywały. Ta wiadomość początkowo mogłaby wydawać się dobra, jednak nauczyciele nie mają złudzeń. Pracownicy sektora oświaty są pełni obaw.

Już wcześniej wspominaliśmy o tym, że nauczyciele i dyrektorzy szkół byli zaniepokojeni tym, co dzieje się z dziećmi, które miały uczestniczyć w zajęciach zdalnych. Tym razem obawy wywołuje powrót do szkoły najmłodszych uczniów. Same wymogi sanitarne w placówkach również wydają się trudne do spełnienia. Sale lekcyjne muszą być bowiem na bieżąco dezynfekowane i wietrzone. Ponadto nie może być w nich przedmiotów, których nie da się oczyścić. To jednak tylko początek wielkich zmian.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nauczyciele są pełni obaw

Zgodnie z założeniami powrót do szkoły będzie możliwy tylko przy zachowaniu nowego reżimu sanitarnego. Zgodnie z informacjami podanymi przez Polsat News, w sali lekcyjnej może przebywać maksymalnie 12 dzieci, a zajęcia powinny być prowadzone przez jednego nauczyciela na każdą z grup. Uczniowie w trakcie zajęć muszą zachowywać od siebie odległość 1,5 metra. Podczas przerw każda z grup powinna być pod opieką nauczyciela. Pojawiają się jednak pewne wątpliwości.

- Moim zdaniem te wszystkie ruchy ze strony ministerstwa edukacji w tym roku szkolnym są przedwczesne i zbędne. Trzeba było prowadzić do końca naukę zdalną, a nie ryzykować tendencją wzrostową epidemii - powiedział w rozmowie z PAP przytaczanej przez Radio ZET Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Solidarność Oświata.

Sławomir Wittkowicz nadmienił również, że placówki oświaty zostały zbyt późno poinformowane o tym, że nastąpi powrót do szkoły. Nie jest to jednak jedyny krytyczny głos ze strony środowiska nauczycieli. Swoją opinię wyraził również dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

- Wystraszono nas. Przecież wszyscy chodzimy w maskach, na ulicy, w sklepach. I nagle w szkołach będą dzieci bez masek, podczas gdy na ulicy z rodzicami te same dzieci od 4 roku życia chodzą w maskach. Ludzie są wystraszeni i ja się im nie dziwię, bo jest to niezgodne z tym, co przez dwa miesiące wdrażaliśmy w społeczeństwie - powiedział Marek Pleśniar, przytaczany przez Radio ZET.

Ciężko się nie zgodzić, że decyzja o powrocie do szkół dzieci z klas I-III została podjęta nagle, a ustalone procedury są bardzo ogólne. W związku z tym nie jest dziwne, że nauczyciele mają obawy. Na ich temat wypowiedziała się również Fundacji Ja.

Dzisiaj grzeje: 1. Jak długo zostaniemy w maseczkach? Szumowski wygadał się w programie na żywo, ogromne zaskoczenie

2. Ewa Bem jeszcze nie mówiła tak otwarcie o swojej tragedii. Przełomowy wywiad po śmierci córki wyciska łzy

- Nauczyciele pytają konkretnie, jak to ma być? Czy w związku z zachowaniem dystansu w klasach zatrudnimy dodatkowo pół miliona nauczycieli, którzy zajmą się połową dzieci? Czy może będziemy uczyć rotacyjnie - w szkole oraz zdalnie? Jak będzie wyglądała kwestia maseczek? Nikt o zdrowych zmysłach nie wyobraża sobie mówić cały dzień z maseczką na twarzy - powiedział nauczyciel Marcin Korczyc w rozmowie z Radiem ZET.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Zanurz stopy w wodzie z sodą oczyszczoną. Efekty są zaskakujące
  2. Kochany przez miliony sportowiec zgotował piekło swojej żonie. Bił ją na oczach małego synka
  3. Cztery województwa są szczególnie zagrożone. IMGW pilnie ostrzega przed niebezpieczeństwem
  4. Media ujawniły, co działo się w domu pobitych 5-letnich bliźniaczek. Tylko dla osób o mocnych nerwach
  5. Widzowie przecierali oczy ze zdumienia. Kobieta występująca w programie na żywo nie wdziała, co dzieje się za jej plecami
  6. Wyborna wiadomość dla mieszkańców polskiej miejscowości. Prezydent miasta znosi uciążliwą opłatę, żeby wesprzeć lokalnych handlarzy i kupców

Źródło: Radio ZET

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News