Tysiące Polaków żyje w strachu, boją się tragedii. "Zagrożenie przerwania zapory jest realne"

Tysiące Polaków żyje w strachu, boją się tragedii. "Zagrożenie przerwania zapory jest realne" Źródło: Pixabay/andrewtheshrew

Powódź coraz bardziej staje się realnym zagrożeniem dla tysięcy Polaków, większość z nich żyje w ciągłym strachu, boją się w swój majątek. Zapory przeciwpowodziowe mogą w krótce nie wytrzmać ogromnych ilości wody.

Powódź coraz częściej jest powodem do zmartwień tysięcy Polaków. Zagrożenie przerwania zapór przeciwpowodziowych z dnia na dzień wzrasta, w dodatku najnowsza prognoza pogody nie zwiastuje poprawy warunków. 

Powódź staje się coraz bardziej prawdopodobna

W czwartek odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego w Bielsku-Białej, na którym omawiano trudne warunki pogodowe w powiecie bielskim. Na spotkaniu m.in. pojawił się szef MSWiA Joachim Brudziński oraz komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Jacek Kleszczewski. 

- Korona zapory zbiornika jest coraz bardziej nasiąknięta, a w tym momencie nie ma żadnej możliwości sterowania zbiornikiem. Nie jesteśmy w stanie z niego zrzucać wody w sposób inny niż odpompowywanie, a idzie ono bardzo powoli - powiedział wójt Wilkowic Janusz Zemanek. 

Problem polega na tym, że woda zbierana przez zapory odprowadzana jest do zbiorników retencyjnych, niestety, w tym przypadku nie został on jeszcze oddany do użytku, więc jego możliwości i funkcjonalność jest w pewien sposób ograniczona.

Ze zbiornika ubywa zbyt mało wody. Zapora może się przerwać

Zdaniem wójta zbyt szybkie odpompowywanie wody ze zbiornika mogłoby się przyczynić do jego zniszczenia, na ten moment utrzymuje się to w granicach pół metra wody na dobę. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Prowadzimy prace w taki sposób, żeby zdejmować obciążenia ze zbiornika, ale nie możemy robić tego zbyt szybko - to jest pierwsza sprawa. A druga sprawa - no, niestety,  ten dopływ wody jest ciągle tak duży, że mimo zastosowania trzech potężnych agregatów ciągle tej wody bardzo powolutku ubywa" - relacjonuje wójt.

Ze względu na realne zagrożenie powodziowe, zadecydowano ewakuować mieszkańców z ponad 25 budynków. Niektórzy woleli zostać w swoim domostwie, władze powiatowe są z nimi w stałym kontakcie, gdyby zapora nie wytrzymała, na znak alarmowy biłyby dzwony kościelne.

Mieszkańcy są zaniepokojeni

Większość mieszkańców Wilkowic obawia się utraty swoich majątków, woda by doszczętnie zniszczyła wszystko co mają. Niektórzy bagatelizują problem i wychodzą z założenia "co będzie to będzie". Niestety, zagrożenie jest i to bardzo realne. Przez najbliższe kilka dni służby powiatowe mają być w stanie gotowości. 

  1. Michał Szpak ma sławnego i BARDZO przystojnego kuzyna. Założymy się o miliony, że nie zgadniecie kim jest!
  2. Anna Przybylska umierała na oczach całej Polski. Jej ostatni wpis na Instagramie złamie wam serce
  3. Kuba nie żyje. TVN poinformował, że został wcześniej wywieziony i pobity
  4. Julia Wieniawa znowu szokuje na Instagramie. "Co Ty masz na głowie?!"
  5. To jest skandal! Tak wygląda grób Jana Olszewskiego, po prostu nie do pomyślenia
  6. Polsat podał informacje o stanie alarmowym w 31 miejscach w Polsce. Jest bardzo źle

Źródło: Interia

Następny artykuł