Potężny arabski kraj wzywa Niemcy do wojny z... islamistami

Potężny arabski kraj wzywa Niemcy do wojny z... islamistami Źródło: Fot. pixabay.com

Sytuacja wydaje się absurdalna, ale rząd jednego z najpotężniejszych krajów arabskich naprawdę wezwał Niemcy do zaostrzenia działań wobec radykalnych muzułmanów. Zdaniem przedstawiciela rządu Zjednoczonych Emiratów Arabskich nasi zachodni sąsiedzi nie radzą sobie z fundamentalistycznymi islamistami i w dużej mierze odpowiadają za wzrost radykalizmu wśród wyznawców Allaha.

Minister ds. Kultury i Młodzieży Zjednoczonych Emiratów Arabskich szejk Nahian bin Mubarak al-Nahain oskarżył władze Niemiec nie przeciwdziałają wzrostowi radykalizmu w niemieckich meczetach.

Nie tylko Niemcy

Zdaniem polityka Niemcy swoją bezczynnością i brakiem kontroli nad wydarzeniami w muzułmańskich świątyniach. Minister oferuje również pomoc swojego kraju w poprawie bezpieczeństwa w Niemczech oraz innych krajach Europy Zachodniej. - Nie może być tak, że każdy z ulicy przychodzi do meczetu i wygaduje co mu się podoba. (...) Jeśli nie jesteście sobie w stanie sami poradzić ze wzrostem islamskiego radykalizmu w Europie, to oferujemy wam naszą pomoc. Możemy was przeszkolić jak powinniście sobie z tym radzić - zaoferował szejk Nahian bin Mubarak al-Nahain.

Europejskie problemy

Należy zaznaczyć, że w Zjednoczonych Emiratach Arabskich meczety znajdują się pod ścisłą kontrolą państwa, a osoby głoszące "wywrotowe" hasła nierzadko są wyprowadzani ze świątyń przez służby specjalne. Tajniacy obecni są również w tureckich meczetach, a także w Arabii Saudyjskiej. Państwa europejskie, z uwagi na polityczną poprawność i obawę przed ingerowaniem w wewnętrzne kwestie społeczności muzułmańskiej. Według najnowszego raportu niemieckich służb specjalnych, w kraju działa co najmniej 1800 imamów, którzy głoszą fundamentalistyczne hasła. Źródło: reporters.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News