Tragedia, poszukiwany Dariusz nie żyje. Lokalna społeczność we łzach

Tragedia, poszukiwany Dariusz nie żyje. Lokalna społeczność we łzach Źródło: fot. wikimedia.org

Dariusz przez kilka ostatnich dni był poszukiwany przez wrocławską policję. Wszyscy mieli nadzieję, na szybkie odnalezienie mężczyzny całego i zdrowego. Niestety spełnił się najczarniejszy ze scenariuszy.

Dariusz zaginał zaledwie kilka dni temu, przez ten czas nieustanie trwała akcja poszukiwawcza, zorganizowana przez wrocławską policję. Niestety po mężczyźnie zaginął wszelki słuch. Jednak wczoraj nastąpił przełom, który dał wszystkim nadzieję, na odnalezienie mężczyzny. Psy biorące udział w poszukiwaniu znalazły trop Dariusza przy ulicy Wałbrzyskiej. Funkcjonariusze podążali śladem 45-latka, aż dotarli w okolice pętli autobusowej na Klecinie we Wrocławiu.

Poszukiwany Dariusz nie żyje

Każdego dnia możemy dowiedzieć się o zaginięciu kolejnych osób w naszym kraju. Czasami ludzie znikają z własnej woli, chcąc pozostawić za sobą swoje dotychczasowe życie i zacząć wszystko od nowa. W innym wypadku dochodzi do nieoczekiwanego wypadku, który w końcu doprowadza do odnalezienia zaginionego, kiedy jest już za późno, aby udzielić mu pomocy. Zdarzają się również sytuacje, kiedy mamy do czynienia z porwaniem dla okupu, lub w celu wykorzystania ofiary dla własnych celów. W każdym z tych wypadków rodzina oraz bliscy zaginionego zawsze mają nadzieję, że uda się go odnaleźć całego i zdrowego, w jak najkrótszym czasie. Jednak nie jest to łatwy proces, który może trwać całymi miesiącami, lub nawet latami. Zdarza się również, że osoba zaginiona nigdy nie zostaje odnaleziona. W tym przypadku poszukiwania trwały tylko kilka dni, ale i to wystarczyło, aby zakończyły się tragicznymi wieściami. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Tragedia po 4 dniach poszukiwań

Dariusz został odnaleziony 2 lutego w rzece Ślęza, która przepływa przez Wrocław. Według lekarza obecnego na miejscu przyczyną śmierci mężczyzny było utonięcie. Jak na razie nie stwierdzono udziału osób trzecich w tej tragedii. - Lekarz obecny na miejscu zdarzenia jako przyczynę zgonu podał utonięcie. Na tym etapie nie stwierdzono udziału osób trzecich - stwierdził st. sierż. Dariusz Rajski z biura prasowego policji. Wciąż jednak trwa śledztwo mające na celu ustalenie konkretnych okoliczności śmierci 45-latka. Wszystko dlatego, że cała sprawa nadal pozostaje spowita wieloma pytaniami, na które jak na razie nie znaleziono odpowiedzi. Działania śledczych, które trwały kilka godzin wokół pętli tramwajowej zostały już zakończone, mogły rzucić nowe światło na tę sprawę, jednak póki co nieznane są ich wyniki. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Tragedia w domu nastolatki. Angelika zmarła tuż po wizycie lekarza
  2. Michał zaginął dwa tygodnie temu. Studenta z Poznania szuka cała Polska
  3. Najbardziej złośliwy nowotwór zbiera śmiertelne żniwo. Można się przed nim uchronić
  4. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
  5. Anna Jantar przeżyła SZOK, gdy nakryła męża ze swoją RYWALKĄ. To był cios prosto w serce
źródło: Radio Zet Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News