Cztery lata temu, na początku aktualnej kadencji sejmu polscy posłowie otrzymali tablety by – jak wtedy tłumaczono – ograniczyć zużycie papieru i ułatwić parlamentarzystom dostęp do sejmowych druków. Dzisiaj okazuje się, że to nie wystarczy bo politycy, tuż przed zakończeniem kadencji, zażądali nowych urządzeń – przetarg został już ogłoszony.

500 nowych tabletów – tyle urządzeń planuje zakupić kancelaria by spełnić oczekiwania polskich parlamentarzystów, którzy zaczęli narzekać na „stare” urządzenia otrzymane 4 lata temu. W kancelarii sejmu jest już zarezerwowana kwota blisko 2 mln złotych na zakup nowego sprzętu – cena jednego nowego tabletu to ok. 3,5 tysiąca.

Jak argumentują swoje żądania posłowie aktualnie używane tablety są już „zużyte” a z powodu rozwoju technologicznego nie można w nich instalować nowych aplikacji, stare oprogramowanie często się aktualizuje a same urządzenia nie posiadają przenośnych klawiatur.

Żądania polskich parlamentarzystów oburzają opinię publiczną o tyle, że nie zawsze korzystają z zakupionego za pieniądze podatnika sprzętu zgodnie z jego przeznaczeniem. Media tabloidowe często informują o posłach oglądających porno lub grających w przeróżne gry podczas debat i głosowań sejmowych. Także duża część z zakupionych tabletów po prostu się marnuje ponieważ niektórzy politycy ich nie używają z obawy, że zatrudnieni przez sejm informatycy będą inwigilować ich przy użyciu tych urządzeń.

Polub pikio.pl by być na bieżąco!

bh

Zobacz również