Posłowie PO wejdą do MON

Posłowie PO wejdą do MON Źródło: fot. Wikimedia Commons/Michał Józefaciuk, Lukas Plewnia

Posłowie główniej partii opozycyjnej zapowiedzieli kontrolę w Ministerstwie Obrony Narodowej. Aby to zrobić, zawiązali dwa zespoły, których zadaniem będzie zapoznanie się z odpowiednimi dokumentami, zbadanie ich i ocena.

Były sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek, obecnie poseł PO, zapowiedział przeprowadzenie takiej kontroli. Uzasadnił to słowami: "Opinia publiczna ma prawo wiedzieć, co się dzieje w MON". Celem PO jest zbadanie ostatnich działań ministra Macierewicza w kwestii sił powietrznych i służb podległych MON i MSW. Pierwszy z dwóch kilkuosobowych zespołów zajmie się zbadaniem sprawy zakupu śmigłowców wielozadaniowych dla polskiej armii. Zespołem tym pokieruje poseł PO Cezary Tomczyk. - Będziemy podążać śladem Wacława Berczyńskiego, szefa podkomisji smoleńskiej, który przypisał sobie "wykończenie caracali". Chcemy też ustalić podstawowe fakty związane z postępowaniem, które prowadzi obecnie minister Macierewicz - zapowiedział Mroczek w wywiadzie dla "RZ". Drugi zespół zajmie się lotami służbowymi realizowanymi przez Beatę Szydło przy pomocy wojskowych samolotów oraz niedawnymi wypadkami rządowych limuzyn z udziałem Antoniego Macierewicza i Bartosza Kownackiego. Zespół ten zbada także kwestię zakupu samolotów dla VIP-ów, które zrealizował MON. Zdaniem Krajowej Izby Odwoławczej odbyło się to z naruszeniem przepisów. Drugim zespołem ma pokierować Paweł Suski z PO. Czesław Mroczek wyjaśnia, że posłowie opozycji mogą, a wręcz jest to ich powinność, skontrolować organy rządowe. Pozwala im na to art. 20 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora: "Poseł lub senator ma prawo podjąć - w wykonywaniu swoich obowiązków poselskich lub senatorskich - interwencję w organie administracji rządowej". Źródło: wiadomosci.wp.pl

Następny artykuł