Reklama

Posłanka, która chciała deportować ateistów będzie miała kłopoty. Już wkrótce stanie przed komisją

Posłanka, która chciała deportować ateistów będzie miała kłopoty. Już wkrótce stanie przed komisją Źródło: fot. facebook

Wczoraj Polską wstrząsnęła deklaracja posłanki PiS, która wyznała, że tylko katolicy powinni mieć bezwarunkowe prawo pobytu w Polsce. Reszta musiałaby podpisać "lojalkę" albo zostałaby deportowana. 

Reklama

Nic dziwnego, że te słowa wywołały oburzenie. Taka przemiana byłaby bowiem nie tylko trudna w realizacji ale i nielegalna. W art. 32 Konstytucji można przeczytać, że „wszyscy są wobec prawa równi”, natomiast art. 52 wprost zabrania rządzącym deportacji Polaków z Polski.

Po deklaracji Beaty Mateusiak-Pieluchy spadła na nią fala krytyki. Pod jej postami na facebookowym profilu pojawiły się komentarze takie jak "Wstyd, że ktoś taki sprawuje funkcję posła RP" czy "Ja poproszę do Kanady. Z całą rodziną".

W takiej sytuacji Mateusiak-Pielucha musiała wydać oświadczenie, w którym zarzuca wszystkim "manipulację" oraz "wyrywanie zdań z kontekstu". - Nazywanie mnie w hejtach faszystowską kurwą to kiepski sposób na dyskusję - napisała.

- Szanowni Państwo, zwracam uwagę wszystkim dyskutującym i wypowiadającym się na temat mojej publikacji o filmie „Wołyń” w portalu wpolityce.pl, że napisałam o problemie związanym z zagrożeniem, jakie stanowi coraz większa ilość pracujących i żyjących w Polsce imigrantów, od których, moim zdaniem, należy wymagać poszanowania naszych praw i wartości, jak od każdego gościa, który chce przebywać w naszym domu. Nie ma to nic wspólnego z katolicyzmem, czy innym wyznaniem. Wyrwane z kontekstu zdanie i nazywanie mnie w hejtach faszystowską kurwą to kiepski sposób na dyskusję na tak ważny temat, który staje się w Europie coraz większym problemem. Myślę, że nie tylko ja nie chcę byśmy w Polsce przeżywali tragedie, które były udziałem innych w Europie. Teraz, uważam jest czas na dyskusję jak uniknąć błędów innych. Przypisywanie mi tego, że napisałam o Polakach ateistach, których należałoby deportować i wszelkie wynikające z takiej interpretacji opinie są zwykłą manipulacją. Mam wrażenie, że większość hejtujących wcale mojego artykułu nie czytała, opierając się na komentarzach niektórych portali. Poziom agresji i nienawiści jaki zaprezentowali moi adwersarze zmusza mnie do wydania tego oświadczenia. Wszystkich zainteresowanych proszę o przeczytanie całości artykułu i wyrobienie sobie własnego zdania. Z poważaniem, Beata Mateusiak-Pielucha Poseł na Sejm RP.

Mimo wystosowania sprostowania, posłanka może mieć kłopoty. Tomasz Apel z Kukiz'15 zapowiada wniosek do sejmowej komisji etyki.

- Złożę wniosek do sejmowej komisji etyki, która sprawdzi, czy wypowiedź posłanki wartościuje ludzi ze względu na wyznanie. Historia Polski pokazuje, że tożsamość narodowa oparta była na zupełnie innych wartościach.- powiedział.

Reklama
Następny artykuł

Czy oglądasz Taniec z gwiazdami?