To wręcz nieprawdopodobne. Muzycy, którzy odpowiadali za gwałt, wyszli na wolność dzięki jednemu z największych bulterierów w PiS-ie. 

Nowe informacje pojawiły się w sprawie muzyków Decapitated. Członkowie deathmetalowej grupy na rozprawę sądową poczekają na wolności.

ZOBACZ TAKŻE: Polskie supergwiazdy muzyki zatrzymane w USA! Mieli …

24 października artyści nie przyznali się do zarzucanych im czynów, czyli porwaniu i zgwałcenia kobiety po ich koncercie.

Decapitated zostali zwolnieni z aresztu, ale zostali w stanie Waszyngton. Musieli zrzec się ekstradycji. Oddali także paszporty, co ma im uniemożliwić ewentualną ucieczkę do Polski.

Zespół poparł poseł Dominik Tarczyński. Jeden z najbardziej charakterystycznych polityków PiS w tej kadencji Sejmu pomógł muzykom w wyjściu na wolność. Znany z występowania w programach o egzorcystach Tarczyński poparł więc artystów ciemnej strony muzyki, czyli death metalu.

Muzyk z innego zespołu wsparł kolegów po fachu

Muzykom z pewnością najbardziej pomogło zeznanie gitarzysty Thy Art Is Murder. Andy Marsh przyznał się, że kobieta oskarżająca muzyków Decapitated o gwałt była przez niego widziana w moshpicie. Skacząc uderzyła się boleśnie o barierki. Czyli mogła ukryć prawdziwy powód ran, przedstawiony w raporcie policyjnym.

ZOBACZ TAKŻE: Nergal po raz pierwszy tak mocno uderza w PiS. Oberwał …

Rozprawa muzyków odbędzie się 16 stycznia 2018 roku.

Źródło: antyradio.pl

...

Zobacz również

Tak wyglądało "słodkie" życie gwałciciela z Rimini - plaża, garnitury, markowe ciuchy... [ZOBACZ!]

Plaże to miejsce relaksu ale i przerażających, seksualnych zbrodni. Oto najgorsze z nich