Przez 32 lata szukała porwanego syna. Nagle w Dzień Matki dostała niebywałą wiadomość

Przez 32 lata szukała porwanego syna. Nagle w Dzień Matki dostała niebywałą wiadomość Źródło: Artgrid Dan Ludeman

Rodzice przeżyli wieli dramat, gdy ich syn został porwany. Pewnego dnia 2-letni chłopiec zniknął bez śladu. Matka i ojciec szukali swojego dziecka przez 32 lata. Chociaż próbowali wszystkiego, ostatecznie stracili nadzieję. W Dzień Matki kobieta otrzymała jednak wiadomość, która na zawsze odmieniła jej życie. Wzruszającą historię o poszukiwaniu najbliższych opublikował serwis RMF FM.

Początkowo rodzice małego chłopca nie wierzyli, że ich syn został porwany. Oboje byli wtedy w Xian, stolicy prowincji Shaanxi w północno-zachodnich Chinach. Ojciec poprosił, aby 2-latek poczekał dosłownie kilka minut przy wejściu do hotelu. Mężczyzna oddalił się na chwilę, żeby przynieść dziecku wodę. Gdy wrócił, na miejscu nie było już chłopca, jak relacjonuje RMF FM.

Rodzice nie podejrzewali, że mały Mao Yin został porwany. Na początku byli pewni, że 2-latek na chwilę zgubił się w tłumie i zaraz zostanie odnaleziony przez służby lub uczynnego przechodnia. Niestety mijały godziny, a chłopca wciąż nie było. Gdy sytuacja stała się poważna, opiekunowie rozpoczęli akcję poszukiwawczą, chwytając się wszelkich możliwych sposobów.

Porwany chłopiec odnalazł się po 32 latach

Gdy matka dziecka, Li zorientowała się, że 2-latek został najprawdopodobniej porwany, poświęciła karierę zawodową oraz życie prywatne, aby odnaleźć ukochanego syna. Matka zrezygnowała z pracy i zaczęła rozdawać ulotki w 10 różnych miastach i regionach Chin. Jednak jej działania nie przyniosły efektów. Do przełomu doszło dopiero po 32 latach, gdy Li i jej mąż nie mieli już nadziei na odnalezienie Mao Yin.

W dniu, na który przypadał chiński Dzień Matki, tj. 10 maja, Li dowiedziała się, że jej porwany syn żyje i chce się z nią spotkać. Wtedy na jaw wyszła dramatyczna i wzruszająca historia. Okazało się, że chłopiec, który zaginął pod hotelem w 1988 roku, został uprowadzony i sprzedany do adopcji. Przez lata wychowywany był przez opiekunów, którzy nie byli jego biologicznymi rodzicami.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Porwany Mao Yin został zidentyfikowany przez funkcjonariuszy policji, którzy skorzystali z technologii rozpoznawania twarzy. Po tym, jak sprawdzono jego DNA, przekazano radosną wiadomość rodzicom dorosłego już mężczyzny. Gdy doszło do spotkania podczas konferencji prasowej, Mao miał już 34 lata. Według śledztwa opisanego przez RMF FM, porwany wychował się w rodzinie adopcyjnej w Syczuanie jako Gu Ningning, skończył studia i otworzył firmę działającą w branży wystroju wnętrz.

Dzisiaj grzeje: 1. Okropna tragedia w polskim mieście. Pracownica sklepu zmarła podczas swojej zmiany, szczegóły porażają

2. Szymona Hołownię zaczepił bezdomny na ulicy. Nie miał pojęcia, że wszystko się nagrywa. Na jaw wyszedł nieznany fakt

Porwany Mao wrócił do swoich rodziców, co wywołało to wielkie poruszenie. Ta historia doczekała się szczęśliwego zakończenia. Jednak jak informuje RMF FM, porywanie dzieci w Chinach stanowi bardzo duży problem. Według serwisu w 2015 roku oszacowano, że w kraju porywa się około 20 tys. dzieci rocznie. Obecnie ministerstwo bezpieczeństwa publicznego zwalcza handel ludźmi, korzystając z bazy DNA. Niedawno pisaliśmy też o dziecku odnalezionym na warszawskich ogródkach działkowych.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Jego ciało zostało znalezione w sortowni śmieci. Wczoraj odbył się pogrzeb noworodka
  2. UEFA zamierza odwołać mecze Ligi Mistrzów. Pierwszy taki przypadek w historii
  3. Wypuszczasz kota z domu? Każdy właściciel powinien wiedzieć, z czym to się wiąże, zamkną je na 4 spusty
  4. Przykre informacje o rodzinie Martyniuków. "Wątpią w swe siły, ale walczą za wszelką cenę"
  5. 3-latek obserwował dom sąsiadki, jeden szczegół go zaniepokoił. Nikt nie przewidział tego, co działo się w środku
  6. Uważaj, jeśli cierpisz na pewne schorzenia jedzenie rzodkiewki może ci poważnie zaszkodzić. Nie wszyscy mogą ją jeść

źródło: RMF FM

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News