W czasie porodu urwał dziecku główkę. Wiemy, jakiego odszkodowania żąda rodzina

W czasie porodu urwał dziecku główkę. Wiemy, jakiego odszkodowania żąda rodzina Źródło: fot. pixabay.com/hwanghyeongchae

Poród Natalii zakończył się prawdziwą tragedią. Teraz rodzina pokrzywdzonej kobiety żąda od szpitala rekordowego odszkodowania. Ku zaskoczeniu opinii publicznej, walka o odszkodowanie może okazać się niezwykle ciężka.

Poród to zawsze ogromne przeżycie dla matki. Niestety w jego trakcie może dojść do wielu problemów, jak i komplikacji. W takim wypadku błyskawiczna decyzja lekarza może oznaczać, być albo nie być dla dziecka oraz matki. Natalia trafiła do Szpitala Mikulicz w Świebodzicach z powodu utrzymujących się od dwóch dni plamień, a także silnego bólu brzucha.

Był to 22 tydzień jej ciąży i zdecydowano o przyjęciu pacjentki na oddział. U Natalii zdiagnozowano przepuklinę pęcherza płodowego, a z czasem zadecydowano o porodzie siłami natury, mimo że w szpitalu nie było oddziału dla wcześniaków. Niestety podczas porodu lekarz urwał główkę dziecka, poprzez zastosowanie kontrowersyjnego chwytu Veita-Smeliego.

Poród przemienił się w koszmar, teraz rodzina żąda odszkodowania

Do tej tragedii doszło 18 stycznia 2017 roku, a mimo to sprawa nadal nie została zakończona. Wszystko dlatego, że biegli badający ją nie stwierdzili błędu ze strony lekarza dyżurnego, którym był Krzysztof S. Jednak z tym postanowieniem nie zgadza się rodzina, która ma za sobą prawników z kancelarii Lazer&Hudziak, a także innych specjalistów, którzy doszukali się masy błędów ze strony Krzysztofa S.

 - Nieprawidłowe postępowanie lekarza polegało na przebiciu pęcherza płodowego, co doprowadziło do zmniejszenia rozwarcia szyjki macicy i trudności z urodzeniem główki. Z kolei niecelowe użycie nadmiernej siły skutkowało dekapitacją - mówił dr Tukalski w rozmowie z Onetem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Teraz Natalia wraz z rodziną walczy o odszkodowanie, które może być największym w historii Polski. Chodzi bowiem o kwotę 600 tysięcy złotych, z których 400 tysięcy ma przypadać pani Natalii, 150 jej mężowi, a 50 tysięcy bratu nieżyjącej Nadii.

 - Prawa pacjenta obowiązują i należy ich przestrzegać. To pewnik. W sprawie Pani Natalii doszło do szeregu rażących nieprawidłowości, dlatego uważamy, że żądana, wysoka kwota za naruszenie praw pacjenta, będzie to odpowiednio odzwierciedlać  - stwierdziła Joanna Lazer.

Również rzecznik praw pacjenta ma wątpliwości co do ekspertyzy specjalistów z UJ, którzy wydali kontrowersyjne orzeczenie. Bartłomiej Chmielowiec w swoim piśmie z 28 marca tego roku stwierdził liczne naruszenia praw pacjenta ze strony szpitala.

  1. Dramat aktora ''M jak miłość''. Na własnej skórze przekonał się, czym jest skrajna BIEDA
  2. Piękna gwiazda ''Na Wspólnej'' zmagała się ze STRASZLIWĄ chorobą. Ukrywała to przed całym światem
  3. 11-latka dostała uwagę od matematyczki. Gdy mama ją przeczytała, aż w niej zawrzało
  4. Na ciele martwej 14-latki znaleziono aż 50 różnych obrażeń. Makabrycznego morderstwa dokonali jej znajomi
  5. Koszmarna wpadka Roksany Węgiel na scenie. 14-latka na żywo popełniła niewyobrażalną gafę
  6. Po wielu latach brutalna prawda wyszła na jaw. Skandaliczne fakty o Matce Teresie
  7. Kobieta przez 27 min była w śmierci klinicznej. Kiedy opowiedziała, co jest po drugiej stronie wszyscy osłupieli

źródło: Fakt

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu