Paweł Mikołajuw, znany jako Popek albo Popek Monster, jest znany głównie z kontrowersyjnych wypowiedzi, zachowań i wyglądu. Niespodziewanie podzielił się ze swoimi fanami głęboką żałobą, jaka go dotknęła. Wiele osób nigdy nie podejrzewało go o taką wrażliwość.

Popek jest muzykiem, raperem, którego muzyka z pewnością podoba się wielu osobom, ale także ma wielu przeciwników. Nie słynie raczej z łagodnego usposobienia, ma także w swojej przeszłości incydenty problemów z prawem, z powodu których musiał wyjechać z Polski.

Znany jest także z udziału w walkach MMA (Mieszane Sztuki Walki). Najbardziej rozpoznawalny jest jednak przez swój wyjątkowo kontrowersyjny wygląd. Artysta ma liczne tatuaże, także na oczach, skaryfikacje (celowo wykonane blizny na skórze) oraz srebrne zęby.

Mającego taki wizerunek muzyka mało kto podejrzewałby o taką wrażliwość, jaką pokazał na jednym z ostatnich nagrań na swoim Instagramie. Popek podzielił się ze swoimi fanami doświadczeniem żałoby, w której się pogrążył w ostatnim czasie.

Popek zdruzgotany

– Pożegnaliśmy wielką artystkę, wokalistkę Korę. Wielka szkoda. Wielkie wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich. Naprawdę super kobieta – powiedział na nagraniu Popek.

Następnie artysta zanucił jedną z popularnych piosenek zespołu Maanam, w którym Kora Jackowska śpiewała, „Po to jesteś na świecie”.

– Przyszłam na świat po to, aby kochać ciebie. Ty jesteś moim słońcem, a ja twoim niebem – zanucił raper.

– Piękne piosenki pisała ta pani. Ikona polskiej muzyki – dodał jeszcze.

Żałoba w całej Polsce

Znający wizerunek i liczne wypowiedzi Pawła Mikołajuwa, nie podejrzewali go o to, że śmierć legendarnej wokalistki mogłaby go tak głęboko dotknąć. Okazuje się jednak, że Kora Jackowska wywarła wpływ naprawdę na wszystkich Polaków.

Artystkę pożegnał były prezydent Lech Wałęsa, a także urzędujący – Andrzej Duda. Żal po jej śmierci wyrazili niezliczeni artyści, od najpopularniejszych młodych muzyków, po legendy polskiego show-biznesu.

Nawet msza pogrzebowa wokalistki Maanamu była inna niż wszystkie. Na jej rozpoczęcie odtworzono w kościele na warszawskich Bielanach „Krakowski Spleen”, przy którym kapłan zagrał na suzafonie w towarzystwie bębnów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wczoraj Kora, dzisiaj on. Nie żyje kolejna ikona polskiej muzyki
  2. Msza za Korę. W pewnym momencie ksiądz zrobił coś niewyobrażalnego
  3. Mąż Kory szczerze o małżeństwie. Smutne, płakać się chce
  4. Pies pomaga swojemu niepełnosprawnemu właścicielowi w NIESAMOWITY sposób
Piosenki Kory
Wikimedia Commons/Herrzipp
Popek
fot. instagram.com/@popek_oficjalnie
Kapłan grający „Krakowski Spleen” na suzafonie podczas mszy za Korę / facebook.com/Lasbielanski

Miłość na okładce, a potem gorzkie rozstanie. Ich dopadła klątwa


Dramatyczne wyznania gwiazd! Cierpią na psychiczne choroby

Zobacz również