Co za wtopa! Popek skompromitował się przed tłumem

Co za wtopa! Popek skompromitował się przed tłumem Źródło: Fot. Faceboook

Popek jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w całej Polsce. Oryginalny piosenkarz ma na swoim koncie niejeden skandal, między innymi ten, w którym jego fan pociął sobie twarz, bo chciał się upodobnić do swojego idola. Teraz wybuchła kolejna afera z piosenkarzem na czele. 

Popek ma na siebie wiele pomysłów. Jest ich na tyle dużo, że w swojej karierze był już między innymi raperem oraz uczestnikiem gali mieszanych sztuk walki. Przeszło rok temu zadecydował o tym, że zajmie się... polityką. Ogłosił wówczas, że planuje ubiegać się o mandat posła, a partia do której dołączył to znana wszystkim "Wolność" pod przywództwem niewiele mniej kontrowersyjnego Janusza Korwin-Mikkego. Choć sam zainteresowany potwierdził te informacje, to wódz partii wyraził swoje zaniepokojenie tym, że w związku z karierą muzyczną, Popek nie będzie miał czasu na praktyczne zajmowanie się polityką: - Jak wiele osób słyszało, na listę sympatyków Wolności wpisał się znany, skandalizujący raper - pan Paweł Mikołajuw, pseudonim Popek. Zgłosił też chęć startu w wyborach (...) Natomiast obawiam się, że z wielu powodów raczej nie będzie miał czasu na praktyczne zajmowanie się polityką - oświadczył Janusz Korwin - Mikke na swoim profilu na Facebooku. Później szef partii tłumaczył jeszcze, że jego oświadczenie wcale nie jest równoznaczne z tym, że Popek nie wystartuje w wyborach z list partii "Wolność".

Popek nie zna hymnu Polski

Od kandydata na posła wymaga się podstawowej wiedzy na temat kraju i jego funkcjonowania. A już na pewno głównym wymogiem jest znajomość tak podstawowych rzeczy, jak hymn Polski. Okazuje się, ze znajomość tej najważniejszej pieśni w kraju, u Popka zwyczajnie kuleje. Wczoraj na facebooku pojawił się film, na którym wyraźnie widać i słychać, jak podczas jednego z koncertu Popka postanowił on zaśpiewać najpiękniejszy rapowy kawałek. Takim mianem określa on... hymn Polski. - Cóż mógłbym zagrać... najpiękniejszy rapowy kawałek, choć sam go nie napisałem - po tych słowach Popek zaczął śpiewać Mazurka Dąbrowskiego.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Niestety, coś poszło nie tak, bowiem słowa wybrzmiewające z ust Popka zdecydowanie odbiegały od tych z oryginału. - Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy, co nam obca przemoc wzięła siłą odbierzemy - tak według rapera brzmi prawidłowa wersja hymnu. Czy taka osoba powinna piastować tak ważne stanowisko, jakim jest bycie posłem? Czy zmiana słów hymnu i nazywanie go kawałkiem rapowym powinno mieć w ogóle miejsce?
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Ktoś włamał się na konto Dudy?! Internauci nie wierzą, że to udostępnił
  2. Meghan Markle złamała protokół! Królowa będzie wściekła
  3. Emerytura nie wystarcza. To niebezpieczne zjawisko jest plagą wśród seniorów
Następny artykuł