Popek jest wściekły i bezradny! Okradli go w biały dzień

Popek jest wściekły i bezradny! Okradli go w biały dzień

Popek jest sławnym muzykiem i zawodnikiem MMA. Znany jest z tego, jak wygląda i o czym rapuje w swoich piosenkach. W przeszłości nie należał do ludzi szanujących prawo. Teraz sam jest wściekły i bezradny, okradli go w biały dzień.

Popek jest bardzo znanym, ale kontrowersyjnym artystą. Od wielu lat jest raperem, który żył w Wielkiej Brytanii. To tam również rozpoczął karierę w walkach MMA. Po powrocie do Polski zdarza mu się narzekać na naszą rzeczywistość. Teraz jest wściekły i bezradny, okradli go w biały dzień. Raper naprawdę nazywa się Ryszard Mikołajuw. Znany jest z tego, że wytatuowaną ma większość część ciała, w tym oczy, Mało tego - dokonał różnych modyfikacji przez co, dla niektórych, wygląda dość strasznie. Nie stroni on od przekleństw i w przeszłości nie żył zgodnie z prawem, ale ma ogromną rzeszę fanów, szczególnie przez styl muzyczny, jaki uprawia.

Popek okradziony w biały dzień

Gwiazdor został zaproszony do programu internetowego "Duży w maluchu". Goście, którzy są tam zapraszani, odpowiadają na pytania, prowadząc auto polskiej produkcji Fiat 126p. Popek również zgodził się wziąć udział w wywiadzie i opowiadał o swoim życiu, między innymi, jak ukradł pierwszy samochód w wieku 11 lat. W pewnym momencie padło pytanie o jego najnowszą piosenkę. Raper śpiewa tam o tym, że kocha go Urząd Skarbowy i musiał zapłacić im bardzo dużo pieniędzy. Artysta powinien rozliczyć się z podatku dochodowego. Nie bardzo rozumie, dlaczego musimy płacić tak wysokie stawki. Uważa, że okradziono go w biały dzień. Na pytanie odpowiedział w typowy dla siebie sposób.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - To nie jest pierwszy raz, kiedy ja płacę 100 koła podatku odkąd tu jestem w tym państwie. Nie rozumiem w ogóle, dlaczego płacimy takie podatki, tak dużo. Odkładasz pieniądze, odkładasz, wydaje Ci się, że je masz, ale przychodzi ten dzień rozliczeń i musisz zapłacić. (…) Ostatnio aż nagrałem filmik, bo brakowało mi tylko jednego papierka i poszedłem do urzędu. Miałem do zapłaty jakąś drobną kwotę, a baba mówi mi, że ma do zapłaty 36 tysięcy. Jeszcze na koniec powiedziałem „miłego dnia”, zostałem okradziony w biały dzień - powiedział raper. Raper był bardzo oburzony tą sytuacją, ale później prowadzący zmienił temat i rozpoczęła się inna dyskusje. Wizytę w Urzędzie Skarbowym na pewno zapamięta na bardzo długo.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Najsłynniejsza stolica Europy zamieniła się w pole bitwy! Wszystko płonie, starcia na ulicach
  2. Że co?! Absurdalne nagięcie zasad w Ślubie od pierwszego wejrzenia
  3. Ksiądz ujawnił wszystko! Wielu się zdziwi, tyle zarabiają księża
  4. Kryzys w związku. 10 sygnałów, że to już się NIE UDA
  5. Zdrada męża. Wiemy JAK SPRAWDZIĆ i co robić dalej PO ZDRADZIE
Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu