Polski rencista stał przy grobie żony i płakał. Nie mógł zapomnieć, jak upokorzył go ksiądz po jej śmierci

Polski rencista stał przy grobie żony i płakał. Nie mógł zapomnieć, jak upokorzył go ksiądz po jej śmierci Źródło: Pikio.pl

Grób żony jest dla Kazimierza wyjątkowym miejscem, jednak jego powstanie i godny pogrzeb ukochanej stały pod wielkim znakiem zapytania. Rencista spod Grójca został upokorzony przez księdza. Żyjący ze skromnych świadczeń zarzekał się, że nie stać go na pochówek wyceniony przez duchownego na 1200 zł. Proboszcz nie poczuwa się do winy.

Rencista spod Grójca opowiedział o swojej historii "Super Expressowi". Pan Kazimierz ma 63 lata i mieszka pod Grójcem. Życie zmusiło go do wyprawienia pogrzebu ukochanej małżonki, jednak nie okazało się to takie proste. Grób przypomina mu nie tylko o ukochanej, ale także o prawdziwej batalii, którą stoczył z duchownym.

Rencista upokorzony przez proboszcza. Poszło o pieniądze - bał się, że nie pochowa zmarłej żony

Mieszkaniec udał się w tym celu do swojej parafii. Jak relacjonował gazecie, oniemiał, gdy usłyszał sumę jaką proboszcz oczekuje za organizację pogrzebu. Sam zaś pobiera bardzo niską rentę.

- Ksiądz Marek zażądał ode mnie 1200 zł za pogrzeb. Ja mam 850 zł renty, więc powiedziałem, że to jest niemożliwe - powiedział pan Kazimierz.

Proboszcz nie przyjął tej argumentacji. Z jego relacji wynika, że... podarł kartę zgonu żony. 

- Podarł kartę zgonu Elżuni, wstał z krzesła jakby chciał ruszyć do bitki. Była ze mną kuzynka, to złapał ją za ramiona i siłą wypchnął za drzwi. Nie wiedziałem, co się dzieje. Popłakałem się wtedy jak małe dziecko - ubolewa rencista.

Mężczyzna stoczył prawdziwą batalię o grób żony

Kryzys udało się ostatecznie zażegnać. Duchowny zgodził się na pogrzeb za niższą sumę. Wsparciem okazał się dziekan z Białej Rawskiej. 

- Bałem się, że proboszcz nie pochowa mi żony. Pojechałem do dekanatu w Białej Rawskiej. Opowiedziałem o zachowaniu księdza. Dziekan obiecał pomóc. I pomógł, bo proboszcz zgodził się na pogrzeb za mniejszą kwotę - relacjonował gazecie rencista.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W sprawie wypowiedział się sam proboszcz parafii. Co ciekawe, duchowny zupełnie nie poczuwa się do winy. Powołuje się za to na autorytet duchownego.

- Ten człowiek podważa mój autorytet, a przecież ksiądz nie jest zwyczajną osobą. Ale tu są tacy ludzie. Takich jak on się nie zmieni - powiedział "Super Expressowi proboszcz, ks. Marek.

Rencista na długo zapamięta surowość proboszcza. Choć udało się zażegnać konflikt, poznał na własnej skórze jedno z ciemniejszych obliczy duchownych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje znana prezenterka. Zmarła tragicznie. Policja oskarża jej męża
  2. Anna Mucha przeszła samą siebie! Zrobiła coś tak SZOKUJĄCEGO na plaży, że wszystkim opadły szczęki z wrażenia. To do niej zupełnie niepodobne!
  3. Do Polski nadciąga niż Yukon. TVN przekazuje niepokojące prognozy synoptyków
  4. Najgorsza wiadomość obiega media. Wielki Polak nie żyje
  5. Tragiczna wiadomość, nie żyje znany polski dziennikarz. Przegrał walkę z chorobą
  6. Nagle, na oczach widowni oświadczył się Kasi Glince! Totalnie zaskoczona gwiazda, będzie głośny ślub?

źródło: Super Express

Następny artykuł