Polski Kościół od wielu lat przeżywa kryzys. Wierni coraz częściej odwracają się od niego, a sytuacji nie polepszają jego polityczne koneksje i ciągle wypływające sprawy popełnianych przez duchownych przestępstw. Jednego z księży skazano dopiero po 11 latach.

Polski Kościół od dłuższego czasu zmaga się z wytężonymi atakami ze strony osób propagujących ideę państwa świeckiego i przeciwników wpływu duchowych na politykę. Tradycyjnymi już problemami pozostają także pedofilia i sprawy finansowe, które najczęściej trafiają na pierwsze strony gazet.

Na negatywny wizerunek Kościoła katolickiego w naszym kraju wpływa również o. Tadeusz Rydzyk, który otwarcie wspiera Prawo i Sprawiedliwość oraz prowadzi kilka lukratywnych przedsiębiorstw, w tym oczywiście radio i telewizję. Redemptorysta stał się przez lata symbolem wszystkiego, co złe w parafiach i w Watykanie.

Zaangażowani w bandyckie aktywności duchowni nie mogą już nawet szukać poparcia u papieża Franciszka, który po ostatnich skandalach pedofilskich w USA i Australii zdecydował się wytoczyć otwartą wojnę zwyrodnialcom i kryjącym ich hierarchom. Także w Polsce coraz częściej dochodzi do zadania księżom-przestępcom kary za ich występki przeciw wierze i społeczeństwu.

Milion złotych dla ofiary księdza-pedofila

Kilka dni temu głośno zrobiło się o wyroku sądu, który nakazał Towarzystwu Chrystusowemu wypłatę miliona złotych odszkodowania ofierze należącego do niego księdza. Oprócz tego zasądzono dożywotnią rentę w wysokości 800 złotych miesięcznie.

Wyrok miał związek ze sprawą sprzed kilku lat, w której ksiądz Roman B. został skazany na cztery lata pozbawienia wolności za wielomiesięczne przetrzymywanie wbrew woli młodej dziewczyny i regularne gwałcenie jej. Jest to wyrok bezprecedensowy w polskiej historii walki z ukrywającymi się pod sutannami zboczeńcami.

Polski Kościół wobec kolejnego skandalu

Sąd Okręgowy w Krośnie podtrzymał wyrok poprzedniej instancji ws. skazania na 2 lata w zawieszeniu na 5 lat księdza odpowiedzialnego za znęcanie nad dziećmi z parafii we wsi Hłudno. Duchowny gnębił je fizycznie i psychicznie oraz doprowadził jedno z nich do samobójstwa.

Sprawa ciągnie się już od 11 lat, od momentu, w którym samobójstwo przez powieszenie popełnił 13-letni Bartek. Chłopak zostawił list pożegnalny, w którym opisał, jak Stanisław K. bił go, poniżał i ciągał za włosy. W piśmie zawarł również, że „nie chce być już gwałcony przez tego pedofila”, który ostatecznie skreślił.

13-latek napisał także, że to właśnie przez księdza odbiera sobie życie. K. miał go terroryzować i oskarżać o kradzież 480 złotych z plebanii, strasząc policją i przeszukaniem jego domu. Wcześniejszy wyrok w tej sprawie zapadł przed Sądem Rejonowym w Brzozowie w 2013 roku.

Teraz Sąd w Krośnie podtrzymał ten wyrok. Obrońca skazanego księdza nie wyklucza złożenia wniosku o kasację.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wyciekły kulisy wyboru Jacka Kurskiego na prezesa TVP! Ktoś bardzo mu pomógł
  2. Prowadził kultowe Koło Fortuny. Teraz nie ma nic wspólnego z przeszłością
  3. Stan Gienka Loski jest bardzo ciężki. Matka drży o jego życie

Czy skazany ksiądz otrzymał odpowiednią karę?

Loading ... Loading ...

8 faktów, których o. Rydzyk woli nie ujawniać [ZDJĘCIA]

Kościół chyli się ku upadkowi? Papież nie radzi sobie z kryzysem

źródło: pudelek.pl

Zobacz również