Polska nigdy się z tym nie pogodzi. Zamachowcem z Gdyni okazał się...

Polska nigdy się z tym nie pogodzi. Zamachowcem z Gdyni okazał się... Źródło:

W Gdyni doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. W polskiej siedzibie Reutersa miał miejsce zamach. Najbardziej szokująca jest informacja o tożsamości tego napastnika.

W polskiej siedzibie Reutersa doszło do strzelaniny. Tuż przed 19. wszedł tam 30-letni Białorusin. Miał pistolet i broń długą. Pracownicy wezwali służby, gdy tylko spostrzegli, że jest uzbrojony. Jak się okazuje - mężczyzna był pracownikiem firmy. Dlatego też jego pojawienie się nie wzbudziło początkowo zdziwienia. Dopiero, kiedy pokazał, że posiada broń - wywołał panikę. W trakcie całej akcji padły dwa strzały. Nie wiadomo jeszcze, kto strzelał. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a napastnik został już zatrzymany. Na miejscu pracują obecnie służby. Policja i prokuratura bada przebieg zdarzenia. Musi być także wyjaśniony motyw działania mężczyzny. Nie wiadomo też, skąd Białorusin miał broń.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News