Kopalnia Krupiński mogłaby być skarbem narodowym. Jeśli chodzi o energię, to Polska dysponuje jej sporą ilością i prezentuje się całkiem dobrze na tle innych państw. Ostatnio jednak pojawiły się informacje o zlikwidowaniu kopalni.

Już pierwszego kwietnia, mimo licznych protestów związków zawodowych oraz lokalnej społeczności, Jastrzębska Spółka Węglowa przekazała kopalnię węgla kamiennego Krupiński do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK). Ponad tysiąc pracowników zostało alokowanych do innych kopalń. Prawie pięćset pracowników postanowiło skorzystać z dodatków socjalnych – w tym z urlopów przysługujących górnikom.

Jak uważa szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz nie można dopuścić do zamknięcia kopalni:

Tę kopalnię można i trzeba uratować. Jej zamknięcie byłoby decyzją nieracjonalną ze względów ekonomicznych i społecznych.

Jak się okazuje, kopalnia paradoksalnie ma wspomóc proces ratowania pozostałych obiektów górniczych. Aby dotrzeć w kopalni Krupiński do złóż o wartości szacowanej na 40 miliardów potrzeba by było 300 milionów złotych, co stanowiłoby początkowo duży wydatek dla rządu. Jednak mając świadomość  korzyści, jaką zagwarantowałaby w ciągu najbliższych lat eksploatacja węgla chętnych nie brakuje. Do eksploatacji złóż kopalni Krupiński szykuje się… niemiecka firma.

[…] grono ekspertów, którzy wskazywali na bogate złoża węgla koksującego, które dają możliwość długoletniej i opłacalnej eksploatacji. […] warto podjąć wysiłek, aby te miejsca ratować, bo to się wszystkim będzie opłacać i lokalnej społeczności, i samorządowi, i budżetowi państwa- dodaje Kolorz.

W związku z tym, kopalnia staje się jednocześnie kwestią spędzającą sen z powiek wielu osób.

...

Zobacz również