Zagadkowa paczka z Chin trafiła do Polski. Strażnicy graniczny na lotnisku im. Lecha Wałęsy w Gdańsku przechwycili niecodzienny towar, znany z filmów o czarodzieju z Hogwartu. 

Celnicy z gdańskiego lotniska przecierali oczy ze zdziwienia, kiedy w Halloween, w ich ręce wpadło aż 100 sztuk różdżek, oznaczonych  znakiem Harry’ego Pottera. Nie pochodzą one niestety z zakładu, na ulicy Pokątnej, którym zarządzał słynny twórca różdżek Garrick Ollivander ale jak sie później okazało…      z fabryki w Chinach.

Różdżki gwiazd

Sto różdżek, których celem była jedna z bydgoskich firm, były sygnowane nazwiskami sław, takich jak: Harry Potter, Hermiona Granger, czy samego profesora Dumbledore’a. Przechwycone przedmioty oczywiście nie są prawdziwe, lecz posiadały one prawa do ich sprzedaży.

Amerykańska firma Time Warner, jest posiadaczem praw do czerpania korzyści materialnych z przedmiotów sygnowanych serią o Harrym Potterze. Twórczyni sagi sprzedała je za milion funtów w 1999 roku.

Droga przesyłka

Jak to się stało, że w ogóle skonfiskowano przesyłkę?

Przesyłkę nadano w systemie odpraw scentralizowanych, dzięki czemu pracujący przy obsłudze tego typu odpraw funkcjonariusze szybko otrzymali informacje o nietypowym transporcie. Na terenie Portu Lotniczego w Gdańsku na paczkę kurierską z Azji czekała już kontrola celna – brzmi oświadczenie gdyńskiego urzędu celno-skarbowego.

Różdżki wyceniono na 2300 zł. Właściciel znaku chronionego został już powiadomiony o przestępstwie.

źródło: www.gazeta.pl

Czy UFO istnieje naprawdę? Wstrząsające relacje świadków [ZOBACZ!]

Z TAKĄ obstawą przy bankomacie nikt cię nie ruszy!

 

...

Zobacz również