Gwiazda Polsatu przejdzie do TVP? Jest oficjalny komentarz

Gwiazda Polsatu przejdzie do TVP? Jest oficjalny komentarz Źródło: Screen/Youtube/Mateusz Chwilka

Polsat, jedna z największych polskich stacji telewizyjnych, wkrótce straci jedną ze swoich największych gwiazd? Mowa o Dorocie Gawryluk, która w wywiadzie dla tygodnika "Do Rzeczy" odniosła się do plotek na swój temat, według których miałaby pożegnać się ze stacją, z którą jest związana od początku lat 90.

Polsat cieszy się dużą popularnością wśród polskich widzów. Programy informacyjne telewizji należącej do Zygmunta Solorza-Żaka regularnie zajmują czołowe miejsca wśród najchętniej oglądanych. Duża w tym zasługa Doroty Gawryluk, która od marca tego roku kieruje pionem informacji i publicystyki.

Wielki transfer pomiędzy ogólnopolskimi stacjami telewizyjnymi?

Dobre wyniki oglądalności oraz zmiany w charakterze programów informacyjnych wywołały falę plotek, według których Gawryluk miałaby zastąpić Jacka Kurskiego na stanowisku szefa Telewizji Polskiej. W wywiadzie, którego zasłużona polska dziennikarka udzieliła prawicowemu tygodnikowi "Do Rzeczy", Gawryluk zdecydowanie zdementowała te pogłoski. - Mówi się, że w każdej plotce jest ziarno prawdy, ale w przypadku tej plotki owego ziarna zdecydowanie nie widzę - stanowczo odcięła się od sprawy gwiazda Polsatu. Gwiazda Polsatu wskazywała na możliwe polityczne tło takich plotek. Jej zdaniem rozsiewający te plotki chcieli jednocześnie zaszkodzić Jackowi Kurskiemu i jej samej. Z jednej strony podważona zostałaby pozycja Kurskiego w Telewizji Polskiej, a z drugiej Gawryluk zostałaby ukazana jako szykująca się do objęcia posady z politycznego nadania PiS koniunkturalistka. - Może ktoś chciał upiec dwie pieczenie na jednym ogniu? - zastanawia się dziennikarka. To nie pierwszy raz, kiedy Dorota Gawryluk dementuje plotki o swoim przejściu do TVP. Już w październiku pojawiły się doniesienia, że to właśnie ona może objąć fotel prezesa Telewizji Polskiej. Wówczas dziennikarka zdecydowanie odcięła się od tych doniesień, nazywając je "piramidalną bzdurą". Podkreślała wówczas, że jest w pełni skoncentrowana na wdrażaniu zmian programowych w Polsacie. DALSZA CZĘŚĆ TESTU POD GALERIĄ

Polsat zmienił kurs na pisowski?

W wywiadzie dla "Do Rzeczy" Gawryluk odniosła się również do zarzutów, że wspomniane zmiany programowe posłużyły reorientacji kursu stacji na propisowski. Dziennikarka uważa takie opinie za niesłuszne i wskazuje, że to właśnie Polsat najbardziej kompleksowo przedstawiał aferę KNF, podczas gdy inne media traktowały ją po macoszemu. - Słyszałam, że przemilczeliśmy aferę KNF, gdy w jednym wydaniu mieliśmy dwa wejścia na ten temat, w przeciwieństwie do innych mediów, które faktycznie przedstawiały sprawę Leszka Czarneckiego i Marka Chrzanowskiego marginalnie - broniła swojej stacji Gawryluk.



  1. Oszalała?! BEZCZELNE pytanie dziennikarki DDTVN do gościa
  2. Co robi Robert Janowski? Gwiazdor się nie poddał!
  3. Kulisy odejścia Pawłowicz wyszły na jaw! Wiadomo co powiedział Kaczyński
  4. Ile pies chodzi w ciąży? Dni i charakterystyka ras
  5. Znaki zodiaku, które mają najlepsze maniery. Potrafisz się dobrze zachować?
Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu