Dziennikarz Polsatu trafi do więzienia!? Mąż ofiary nie ma wątpliwości

Dziennikarz Polsatu trafi do więzienia!? Mąż ofiary nie ma wątpliwości

Dziennikarze to osoby, które ze względu na swoją profesję powinny cieszyć się zaufaniem publicznym. Niestety, to nie zawsze się sprawdza, a oni, jak wszyscy, popełniają błędy. Niedawno jeden z nich, pracujący w stacji Polsat, spowodował wypadek. Mąż ofiary nie ma wątpliwości -  trafi do więzienia?

W październiku 2017 roku 77-letnia kobieta została potrącona na przejściu dla pieszych przez znanego dziennikarza Polsatu Piotra N., który miał jechać bez ważnych uprawnień, badań technicznych i polisy OC. Po wypadku kobieta trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami głowy i żeber, jak sama mówi, nie pamięta  momentu wypadku. - Wchodząc na przejście dla pieszych, zatrzymałam się przed pasami. Rozejrzałam się najpierw w lewo, zobaczyłam zwalniający samochód, po czym obejrzałam się w prawo i zobaczyłam już stojący samochód. Weszłam na przejście. I od tego momentu nic już nie pamiętam. Przytomność odzyskałam dopiero w szpitalu - powiedziała policji.

Dziennikarz stacji Polsat zostanie ukarany za spowodowanie wypadku

Sprawa trafiła do sądu, który wymierzył dziennikarzowi karę 6 tys. złotych grzywny oraz 10 tys. złotych nawiązki dla rodziny i nakazał opłacenie kosztów procesu. - Sąd Rejonowy w Piasecznie uznał oskarżonego Piotra N. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 177 § 1 kk (nieumyślne spowodowanie wypadku, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała) i wymierzył mu karę grzywny w wysokości dwustu stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 30 złotych (łącznie 6 tys. złotych), orzekł na rzecz pokrzywdzonej nawiązkę w kwocie 10 tys. zł oraz obciążył oskarżonego Piotra N. kosztami postępowania w kwocie 5942,02 - możemy przeczytać fragment orzeczenia w jego sprawie. - Moja żona po wypadku była nieprzytomna i cała poturbowana. Wyrok, który otrzymał pan Piotr, jest skandaliczny. Groziło mu do 3 lat więzienia. Przeciętny Kowalski trafiłby za kraty – bulwersuje się Stefan Żółtek, mąż ofiary. - Po wypadku pan Piotr pojechał do żony do szpitala i zawiózł jej książkę. Od tamtego czasu nie było z nim żadnego kontaktu – dodaje. Piotr N. został skazany na...  6 tys. zł grzywny i 10 tys. zł nawiązki dla rodziny - powiedział mąż Pani Krystyny Stefan Żółtek "SuperExpresowi". Podobne zdanie do męża ofiary prawdopodobnie miała prokuratura, która wniosła sprzeciw. Tym samym sprawa została skierowana do ponownego rozpatrzenia, o czym poinformowali dziennikarze programu Alarm TVP na Twitterze. W tej sprawie wypowiedział się nawet Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. - Przecież red. N. potrącił kobietę na pasach, a do tego nie miał ani uprawnień do prowadzenia auta, ani aktualnych badań technicznych samochodu, ani nawet ubezpieczeniowej polisy. Takim zachowaniem okazywał rażące lekceważenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Polacy oczekują, że prawo będzie równe dla wszystkich – powiedział.
PRZECZYTAJ:
  1. Sławomir NAGO! Internauci zmieszali z błotem gwiazdora i jego żonę
  2. Rząd uruchamia specjalne i wyższe emerytury! Znamy kryteria przyznawania
  3. Tragedia na planie show TVN. Życie gwiazd na włosku
Źródło: se.pl, niezależna.pl   Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News