Polacy żyli zaginięciem Dawida przez 10 dni. Wszystkim umknął jeden, alarmujący fakt

Polacy żyli zaginięciem Dawida przez 10 dni. Wszystkim umknął jeden, alarmujący fakt Źródło: .

Polsat, TVN, RMF FM jako pierwsze poinformowały o zaginięciu dziecka. Również pierwsze przekazały przykre wiadomości, gdy znaleziono zwłoki Dawidka. Jednak przy ponad tygodniu poszukiwań wszystkim umknęła jedna, ważna rzecz.

Telewizja Polsat wraz ze stacją TVN na bieżąco informowały o postępach w poszukiwaniu 5-letniego Dawidka. Dzień w dzień można było oglądać relację, która z każdą godziną powodowała gaśnięcie kolejnej iskierki nadziei. W pędzie za poszukiwanym chłopcem wszyscy zapomnieli o jednym ważnym fakcie.

Polsat zaangażował się w poszukiwania, ale nie przekazał znaczącego szczegółu

Przez 10 dni zorganizowanych poszukiwań, w których brali udział policjanci, ochotnicy, wojskowi, psy i drony, skupiano się tylko na porwanym przez ojca 5-latku, który kilka godzin później popełnił samobójstwo. Uwaga całej Polski skupiała się na coraz to nowszych doniesieniach z okolic Grodziska Mazowieckiego. Wiele osób zapomniało o kluczowej kwestii, która powinna dać do myślenia.

Zaginięcie Dawidka pokazało, jak wiele dzieci jest przejmowanych przez rodziców wbrew woli drugiego opiekuna, a nie o każdym zdarzeniu mówi się tak głośno. W dniu, w którym odnaleziono zwłoki dziecka, zaginął 3-latek, również przejęty przez ojca - na szczęście sprawa skończyła się dobrze. Wkład rodzica to nie jedyny powód zaginięć dzieci. Często uciekają pod wpływem kolegów, problemów rodzinnych, z chęci przygody, samotności lub zwrócenia uwagi. Nierzadko bywa tak, że są porywane bez śladu.

W zeszłym roku zaginęło aż 247 dzieci poniżej 7. roku życia

- Liczba uprowadzeń rodzicielskich stale rośnie. W Polsce jest coraz więcej rozstań rodziców. Kiedyś sytuacje porwań rodzicielskich dotyczyły w większości małżeństw mieszanych narodowościowo - zazwyczaj, kiedy któryś z partnerów chciał wyjechać. Teraz to wrócić do swojego kraju. Teraz to już nie ma znaczenia. Problem dotyczy ogółu społeczeństwa. Dlaczego tak się dzieje? To pytanie do rodziców. To kwestia umiejętności porozumienia się i postawienia dobra dziecka ponad małżeńskim konfliktem. Niestety, coraz częściej dziecko staje się elementem walki, a jego dobro schodzi na dalszy plan - tłumaczy sytuację Izabela Jezierska-Świergiel, przedstawicielka Itaki.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Liczby mówią same za siebie: w zeszłym roku odnotowano około 5 tysięcy zaginięć wśród nieletnich do 17. roku życia. 247 zniknięć obejmowało maluchy w wieku do 7 lat. Jezierska-Świergiel powiedziała, że około 600 przypadków z łącznej sumy zaginięć to porwania rodzicielskie.

- Są to najtrudniejsze sprawy pod względem prawnym, ponieważ w sytuacjach, kiedy obydwoje rodzice mają pełnię władzy rodzicielskiej, policja ma ograniczone możliwości prowadzenia działań i decydujący jest wyrok sądu - tłumaczy przedstawicielka Itaki.

  1. Ta decyzja zupełnie odmieni życie znanej dziennikarki TVP. Fani przecierają oczy ze zdumienia
  2. Jolanta Kwaśniewska opowiedziała o nieuleczalnej chorobie. Pierwsza Dama ujawniła CAŁĄ prawdę. Tak szczera nie była jeszcze nigdy
  3. Ojciec porwał 3-latka. Błyskawiczna akcja służb, finał poszukiwań chwyta za serce
  4. Meghan i Harry chcą, żeby Archie został weganinem. Tak wściekłej królowej Elżbiety podobno dawno już nie widziano
  5. Ten 6-letni chłopiec to syn księżnej Kate. Dzisiaj wszyscy Brytyjczycy o nim mówią
  6. Co znaleziono w domu Pawła Ż.? To kluczowy dowód ws. Dawidka

Źródło: Fakt

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu