Oficjalne: To nie było samobójstwo! Telewizja Polsat właśnie podała pilne informacje na temat jednej z najgłośniejszych politycznych śmierci - Brunona K.

Oficjalne: To nie było samobójstwo! Telewizja Polsat właśnie podała pilne informacje na temat jednej z najgłośniejszych politycznych śmierci - Brunona K. Źródło: Unsplash/Matt Seymour

Polsat przedstawił właśnie oficjalne oświadczenie wydane przez rzecznika Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu w sprawie śmierci Brunona K. Teraz już wiadomo, że nie było to samobójstwo.

Polsat przedstawił właśnie Polakom oficjalne stanowisko prokuratury w sprawie śmierci Brunona K., który został skazany za przygotowywanie zamachu na gmach Sejmu. Mężczyzna został znaleziony martwy w swojej celi przez strażnika dyżurnego, który miał go właśnie zabrać na badanie do okulisty. Początkowo podejrzewano, że Brunon K. popełnił samobójstwo, ale przeprowadzona sekcja zwłok, jak i inne badania wykluczyły tę ewentualność.

Spawa Brunona K., była jedną z najgłośniejszych w ostatnich latach. Mężczyzna był pracownikiem naukowym Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie i na przestrzeni kilku miesięcy 2012 roku opracowywał plan zdetonowania 4 ton materiałów wybuchowych pod gmachem Sejmu. Został skazany w 2017 roku na karę 13 lat pozbawienia wolności.

Polsat o śmierci Brunona K.

Jak tylko pojawiła się informacja o śmierci nagłej i niespodziewanej śmierci mężczyzny w więziennej celi, od razu powstała teoria, że Brunon K. popełnił samobójstwo. Teraz już wiemy, że bezpośrednią przyczyną zgonu mężczyzny była choroba, a dokładniej chorobowy krwotok wewnątrzczaszkowy podpajęczynówkowy.

 - Ze wstępnych ustaleń biegłych wynika, że przyczyną śmierci Brunona K. był chorobowy krwotok wewnątrzczaszkowy podpajęczynówkowy. Ustalono, że brak jest zmian urazowych w obrębie powłok czaszki. Brunon K. zmarł z przyczyn chorobowych - mówiła rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Justyna Pilarczyk.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mimo to biegli wciąż nie zamykają tej sprawy, ponieważ wciąż czekają na wyniki badań toksykologicznych, które mogą rzucić zupełnie nowe światło na tę śmierć Brunona K. Pilarczyk podczas swojej wypowiedzi podkreśliła, że Brunon K. nie przejawiał żadnych myśli, jak i zachowań, które mogłyby wskazywać na to, że popełnił samobójstwo.

 - Jak wynika z dokumentacji lekarskiej, trzykrotnie korzystał z pomocy więziennego ambulatorium. W dniu, w którym doszło do śmierci, miał być odprowadzony do okulisty. Brak jest informacji wskazujących, że Brunon K. miał jakiekolwiek myśli i próby samobójcze - dodaje.

Dzisiaj grzeje: 1. Jej pies ośmieszał inne psy na spacerze. Wszystko się nagrało, popłaczecie się ze śmiechu
2. Biedronka nie płaci podatków w Polsce? Resort ujawnił zaskakujące dane

Sprawa śmierci mężczyzny wciąż zawiera wiele niewiadomych, bez których śledczym nie uda się całkowicie jej zamknąć. Wciąż wiele pytań wzbudzają częste wizyty więźnia w ambulatorium. Istotne mogą również okazać się wyniki badań toksykologicznych, na które wciąż czekamy.

Peugeot 308 Sprawdź!

  1. Kobieta miała urodzić pięcioraczki. Lekarz kazał jej usunąć ciążę. Po latach pokazała poruszające zdjęcie
  2. Panna młoda ukroiła tort weselny i zobaczyła coś PRZERAŻAJĄCEGO. Musiała interweniować policja
  3. Syn zarobił pierwsze pieniądze i obrzydliwie potraktował matkę. Jej ripostę zapamięta do końca życia
  4. Małgorzata nie może pogodzić się z tym co zaproponował jej partner. Uważa, że jego rodzice są nawiedzeni
  5. Mężczyzna okazał dobre serce. W jednej chwili stracił żonę, a jego życie legło w gruzach

źródło: Polsat News

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu