Gwiazdor Polsatu przerwał milczenie po śmierci znanej polskiej aktorki. Jego słowa ściskają za serce

Gwiazdor Polsatu przerwał milczenie po śmierci znanej polskiej aktorki. Jego słowa ściskają za serce Źródło: .

Znany z telewizji Polsat gwiazdor ze wzruszeniem wspomina zmarłą niedawno znaną aktorkę. Poznali się na planie programu TVP, który wspólnie prowadzili. Piękne słowa celebryta ściskają za serce.

Zanim Polsat stał się jego pracodawcą i gwiazdor stał się niemal twarzą tej stacji, przez wiele lat pracował w Telewizji Publicznej. Tam jego spotkał się z Hanną Dunowską, będącą wówczas u szczytu sławy. Wraz z nią prowadził kultowy show, który stał się dla niego trampoliną do kariery. Teraz, po nagłej śmierci aktorki, Krzysztof Ibisz wspomina ją ze wzruszeniem.

Teraz Polsat, wcześniej TVP. Tam poznał Hannę Dunowską

Hanna Dunowska i Krzysztof Ibisz byli prowadzącymi programu "Czar par". Emitowany był TVP w latach 1993-96 i przyciągał przed ekrany ogromną widownię. Show było dla Krzysztofa Ibisza przepustką do wielkiej kariery w mediach. Dla Hanny Dunowskiej, uważanej w latach 80. za nadzieję polskiego kina, powoli zaczynał się ciężki czas.

Wiadomość o śmierci Dunowskiej zaskoczyła. O odejściu aktorki poinformowali jej współpracownicy z Ośrodka Rozwoju i Psychoterapii „Przemiany”, gdzie pracowała jako psychoterapeutka, przez wiele lat łączyła bowiem ten zawód z aktorstwem. Na studia psychologiczne zdecydowała się pod wpływem choroby nowotworowej, która - jak sama przyznawała - diametralnie zmieniła jej życie.

Ibisz wspomina Hannę Dunowską. "Wiedziałem, że mogę na nią liczyć"

Obecny gwiazdor telewizji Polsat przyznaje, że Dunowska była osobą o wielkiej mądrości, była spokojna i opanowana, a przy tym bardzo pomocna. Służyła radą i wsparciem młodemu prezenterowi. Wspólną pracę Ibisz wspomina z sentymentem.

- Hania była piękną kobietą, miała w sobie mądrość i wewnętrzny spokój, uduchowiona, spokojna, opanowana. Cudownie nam się razem pracowało, byliśmy ulepieni z tej samej gliny, mieliśmy takie samo podejście do pracy, była dla mnie wzorem. Ona była wtedy największą gwiazdą, ja miałem zaledwie 28 lat, program był dla mnie dużym wyzwaniem, ale wiedziałem, że zawsze mogę na nią liczyć - opowiada popularny prezenter.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

"Czar par" skończył emisję w 1996 i tym samym współpraca Ibisza i Dunowskiej się zakończyła. Spotkali się jeszcze później, gdy on zyskał już status gwiazdy, a ona zaczęła nową ścieżkę życia.

- Spotkaliśmy się kilka lat temu, we Wrocławiu, na planie jednej z produkcji, zjedliśmy razem obiad, powiedziała mi wtedy, że jest psychoterapeutką i ma swoją poradnię. Ucieszyłem się, bo to do niej pasowało, to była jej droga, pomyślałem wtedy, że jest w dobrym miejscu. Zostanie w mojej pamięci jako ikona piękna - ze wzruszeniem mówi Krzysztof Ibisz.

  1. Przed śmiercią Anna Przybylska miała jedno życzenie. Jej przyjaciółka po latach zdecydowała się o tym opowiedzieć. Będziecie płakać
  2. Andrzej Duda klęczy przed Kaczyńską! Ujawniono nieznane zdjęcie sprzed lat. Co na to Agata Duda?
  3. Pies był uwiązany na łańcuchu przez 10 lat. Jego reakcja, gdy został uwolniony miażdży serce
  4. Ratownicy pogotowia stwierdzili zgon jego córeczki. Sam podjął reanimację, nie mogli uwierzyć w to co się stało później
  5. Kasia powiedziała rodzinie, jak będzie wyglądał jej ślub. Ojciec zerwał z nią kontakt, matka ciągle płacze, a babcia modli się o rozum dla narzeczonego
  6. Uczestnik "Milionerów" kpił sobie z Urbańskiego. Chwilę później stał się pośmiewiskiem całej Polski

Źródło: Super Express

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu