Połowa polskich dań pójdzie w odstawkę. Będą tylko dla bogatszych

Połowa polskich dań pójdzie w odstawkę. Będą tylko dla bogatszych Źródło: Pixabay

Polacy maja tego dość. Od jakiegoś czasu każda wizyta w sklepie spożywczym to ogromny cios dla naszych portfeli. Szczególnie cena jednego z podstawowych produktów w każdym gospodarstwie domowym działa Polakom na nerwy.

Chodzi o jajka. Podobna podwyżka miała miejsce pięć lat temu. W zeszłym miesiącu ich cena wyniosła 40,60 zł za 100 sztuk (to aż o 40 proc. drożej niż w czerwcu). Mało tego, cena jaj w naszym kraju była prawie najwyższa w całej Unii. Jak tak dalej pójdzie, to jajka staną się towarem luksusowym, dostępnym tylko dla bogaczy.

Chcemy jajecznicę i sadzone

Jednak nie tylko to jest problemem. W niektórych sklepach jajek po prostu nie ma, co Polaków - lubiących je jeść w każdej postaci - doprowadza do szewskiej pasji.

Jak podaje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w większości krajów Unii Europejskiej od lipca ceny jajek wzrosły o ponad 30 procent. W rezultacie polskie jajka trafiły do innych państw Wspólnoty, co odbiło się na podaży w Polsce. Naszych obywateli jednak mało to obchodzi. Oni chcą jeść jajka na twardo, na miękko, jajecznicę i sadzone. Pamiętajmy też, że jajka są jednym z podstawowych składników wielu naszych ulubionych potraw.

źródło: wprost.pl

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News