Tragiczna pomyłka zabrała mu życie. Przez polską pielęgniarkę konał 4 dni

Tragiczna pomyłka zabrała mu życie. Przez polską pielęgniarkę konał 4 dni Źródło: Fot. Pixabay.com

Polka, która od kilku lat mieszka w Londynie, dokonała tragicznej pomyłki. Pacjent, którym się opiekowała, konał przez nią 4 dni. Personel jest zszokowany. Nikt nie wie jak mogło do tego dojść. Teraz grozi jej więzienie.

Polka, która z powodów ekonomicznych opuściła kraj w 2003 roku i wyjechała do Wielkiej Brytanii, zszokowała ostatnio cały świat. To, co zrobiła dosłownie wprawia w ciężkie osłupienie. Magdalena S., czyli pielęgniarka pracująca w szpitalu Royal Free Hospital (Londyn) popełniła tragiczny błąd. Podała nie te leki, co trzeba. Roger Allardyce, choć chorował na nowotwór, otrzymał silne leki psychotropowe stosowane w leczeniu depresji. Te same, które miał otrzymać Roger Sutton. Pomyłka kosztowała życie jednego z nich.

Polka stanęła przed sądem. Nieumyślnie spowodowała zabójstwo Brytyjczyka

Podczas jej trzech lat pracy przez swoich przełożonych uznawana była za wzorową pracownicę. Straszny błąd, który popełniła, odebrał jednak życie jednemu z pacjentów. Przyjął on leki od pielęgniarki ufając, że to ta sama substancja, którą podano mu poprzedniego dnia. Zaufanie nie zawsze jednak popłaca, choć w służbie zdrowia jest podstawą relacji personel-pacjent. Tego dnia Roger Allardyce przyjął psychotropowe leki na depresję, choć chorował na raka płuc. Spowodowały one zgon. Roger męczył się kilka godzin. - Pielęgniarka popełniła tylko jeden błąd w trakcie trzech lat pracy w szpitalu. Jednak to właśnie on kosztował życie starszego pacjenta. To niedopuszczalne (...). Najgorsze jest to, że błąd Polki wyszedł na światło dzienne dopiero następnego dnia. Wówczas S. po rozmowie z przełożoną pielęgniarek Donner O'Sullivan, zorientowała się, że podała lek nie temu pacjentowi, co powinna. Wydawało się, że nie zapłaci za swój błąd, bo Roger Allardyce jeszcze wtedy żył. Co więcej, lekarze próbowali ratować życie pacjenta, ale te kilkanaście godzin zwłoki okazało się kluczowych - grzmiał w trakcie sprawy sądowej prokurator. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W toku sprawy wyszło na jaw, że pielęgniarka dopuściła się dwóch podstawowych zaniedbań, na które kładzie się nacisk w trakcie szkoleń do tego zawodu. Nie upewniła się, że personalia pacjenta zgadzają się z tymi, które przypisano do leków, a także nie sprawdziła imienia i nazwiska, jakie pan Allardyce miał na swojej szpitalnej bransoletce. Dopełnienie tych obowiązków mogłoby uratować jego życie. 78-latek przepłacił jednak życiem pomyłkę pielęgniarki.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Jaka fryzura ODMŁADZA po 40? Wyglądaj spektakularnie!
  2. Katarzyna Dowbor pokazała 85-letnią mamę! Wygląda jak MILION dolarów!
  3. Dramat Kingi Dudy. Przykre słowa Macieja Musiała, dla córki prezydenta to koniec
  4. Nie żyje światowej sławy aktor. Zabił go nowotwór
  5. Służby ostrzegają przed powodziami. Nagła zmiana pogody przyniesie tragiczne rezultaty w 4 województwach
  6. HGA Media - duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych

  źródło: Fakt

Następny artykuł