Polka przeszła na Islam i poślubiła muzułmanina. Teraz opowiada o swoim życiu

Polka przeszła na Islam i poślubiła muzułmanina. Teraz opowiada o swoim życiu Źródło: fot. Pixabay

Mieszane kulturowo małżeństwa to w XXI wieku sprawa naturalna. Jednakże wciąż budzi to mniejsze lub większe kontrowersje. Polka, która poślubiła muzułmanina i przeszła na Islam zdecydowała się opowiedzieć o swoim życiu.

Lena jest kobietą, która w 2016 roku porzuciła pracę oraz życie w wielkim mieście i wyjechała do Afryki. Na tym nie skończyły się zmiany - dodatkowo poślubiła muzułmanina i przeszła na islam. Teraz opowiada innym o swoim życiu. Kobieta opowiedziała o sobie w rozmowie z Wirtualną Polską. Lena zdecydowała się na wyjazd do Maroka z powodu swoich marzeń oraz z miłości do mężczyzny. Jak mówi, poświęciła dla niego całe swoje dotychczasowe życie. – Z jednej strony chciałam być z osobą, którą kocham, z drugiej strony czułam, że w Afryce mogłam w pełni być sobą i swobodnie praktykować moją religię. Bardzo lubiłam swoje życie w Polsce, ale myśląc o przyszłości, o roli żony czy matki bardziej widziałam się w realiach arabskich, w tradycyjnym podziale ról. Czasami po prostu czujemy, że gdzieś bardziej pasujemy i tak było ze mną – opowiedziała Lena.

Islam jako sposób na życie

W nowym kraju Lena nie wykonuje żadnej pracy zarobkowej. W tamtejszych realiach utrzymanie rodziny należy do obowiązków mężczyzny. "Z mężem dogadujemy się zaskakująco dobrze, wyznajemy tę samą religię i mamy podobne poglądy na życie" - podkreśla Polka. – Piszę pracę dyplomową. Mieszkamy w niedużym mieście na prowincji. Życie na pustyni jest zupełnie inne niż to, które znałam wcześniej. O dostęp do bieżącej wody trzeba zadbać samemu. Woda w wodociągach płynie tylko do południa, dlatego należy raz na jakiś czas włączyć pompę podłączoną do zbiornika na dachu. Niezwykle ważne są tutaj relacje z ludźmi, zależy od nich choćby cena w lokalnych sklepikach – relacjonuje Lena. - Decyzję o zmianie religii traktowałam poważnie, nie chciałam tylko zmienić etykietki z chrześcijanka na muzułmanka. Wyznanie wiary, czyli Szahadę, wypowiedziałam z pełnym przekonaniem. Religia jest bardzo ważną częścią mojego życia, dlatego stosowanie się do jej zasad przychodzi mi naturalnie, mimo że wymagało czasu. Hidżab po raz pierwszy założyłam zanim zostałam muzułmanką, dziś jest on tak integralnym elementem mojego stroju, że przestałam zwracać na niego uwagę – tłumaczy kobieta, która zdecydowała się tak diametralnie zmienić swoje życie.



  1. Szczecin: Śmierć pracownika Amazona, to NIE był wypadek przy pracy
  2. Sklepowy gigant w Polsce upada. Największy bankrut od dekad
  3. Skandaliczny wpis pracownika Orange Polska. Obraził Dorotę Wellman
Źródło: msn.com Następny artykuł