Polityk PiS po prostu rzucił legitymacją partyjną! Ma dość ludzi prezesa

Polityk PiS po prostu rzucił legitymacją partyjną! Ma dość ludzi prezesa Źródło: fot. Flickr

Polityk PiS ma dość linii programowej PiS-u oraz agresywnej polityki z Warszawy. W emocjonalnym oświadczeniu w mediach społecznościowych wskazał, dlaczego odchodzi z partii. Na jaw wyszły nieznane fakty z zakulisowych działań Prawicy.

Polityk PiS z Krakowa oddał legitymację partyjną. Andrzej Buczkowski po trzynastu latach pracy dla polskiej Prawicy teraz postanowił się odciąć od wizji Jarosława Kaczyńskiego. Agresja i rozczarowanie - tak podsumował rządy swojej partii. Wydarzenia ze szczebli samorządowych miały wpływ na podjęcie tej dramatycznej decyzji polityka.

Rzuca legitymacją partyjną i odcina się od partii Kaczyńskiego. Dlaczego Andrzej Buczkowski - polityk PiS odchodzi?

Andrzej Buczkowski przeprasza w Internecie tych, których PiS zawiódł. Prosi także, aby jego bliscy oraz znajomi czy sąsiedzi już go nie utożsamiali z partią Kaczyńskiego. - Po 13 latach bycia oddanym sympatykiem Prawa i Sprawiedliwości czując się zawiedzionym, a nawet zażenowanym ( jak i niektórzy członkowie partii z którymi rozmawiałem) działaniami niektórych czołowych ludzi PiS, a szczególnie Krakowskich Władz Zarządu Okręgowego, chciałem przeprosić moja rodzinę, przyjaciół, kolegów, znajomych i sąsiadów oraz wszystkich ludzi, których przekonywałem do wspierania i głosowania na PiS. Teraz zrozumiałem, że się bardzo pomyliłem, dlatego w dniu 13.09.2018 r. na ręce Michała Drewnickiego złożyłem rezygnację z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości, a w związku z tym bardzo proszę nie kojarzyć mnie już z tą partią, z którą się już nie utożsamiam - czytamy na facebookowym profilu Buczkowskiego. W komentarzach, na które odpowiada zaniepokojonym wyborcom przytacza także niektóre sytuacje, jakie miały miejsce w Krakowie. Polityk PiS zakłada, że na nie dramatycznie wpłynęły także nastroje towarzyszące na górze partii Jarosława Kaczyńskiego. Chodziło o "wystawienie człowieka z PiS-u" na listę do Rady Miasta oraz, że "wmawiano mu", że zamach smoleński jest prawdą. - Ja nie wycofałem się z pracy w Radzie Dzielnicy tylko zrezygnowałem z bycia członkiem partii politycznej o nazwie Prawo i Sprawiedliwość. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego - pojawia się w jednym z komentarzy polityka PiS. Andrzej Buczkowski zapytany o to, na kogo ma zamiar głosować w nadchodzących wyborach samorządowych napisał... że w przeciwieństwie do założeń o lojalności dla partii chciałby zagłosować na Jacka Majchrowskiego. Ten startuje w wyścigu o fotel prezydenta z Małgorzatą Wassermann.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - (...) w wyborach na Prezydenta Miasta Krakowa będę głosował na aktualnego Prezydenta Profesora Jacka Majchrowskiego. Wiele dobrych rzeczy zrobił dla Krakowa i zapewne wiele jeszcze zrobi dobrego. Jest doświadczonym samorządowcem - pojawia się w jednym z komentarzy Buczkowskiego. Nie wiadomo jednak czy politycy PiS z Warszawy skomentują krytyczny osąd samorządowca. Legitymację partyjną ten oddał 13 września na rękach Michała Drewnickiego. Gazeta Wyborcza próbowała się skontaktować z mężczyzną. Ten jednak odmówił komentarza.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Lata temu Patryk Jaki zdradził Kaczyńskiego. Serce prezesa PiS krwawi do teraz
  2. Gajos nokautuje PiS i ujawnia coś niepokojącego. "Ręczne sterowanie"
  3. Wassermann przesadziła z Photoshopem! Zalała ją fala krytyki
Następny artykuł