Jak dotąd Donald Trump prezentował się jako wielki przeciwnik Unii Europejskiej. Świadczyły o tym zarówno pogardliwe słowa o UE, jakoby była „konsorcjum”, a także i zwykłe gesty, jak chociażby odmowa uściśnięcia ręki kanclerz Merkel. 45. prezydent USA zaskoczył jednak wszystkich i zmienił swoje podejście do wspólnoty.

Dowodem jego dobrej woli mają być odwiedziny w Brukseli, a także spotkanie z Donaldem Tuskiem, którego raczej ignorował co dobitnie pokazało to, że wcześniej pomylił go z szefem Komisji Europejskiej. W stolicy zjednoczonej Europy Trump pojawi się 25 maja przy okazji szczytu NATO. Jak podaje portal politico.eu, tego samego dnia Trump spotka się w cztery oczy z szefem Rady Europejskiej. Prezydent USA sam nawet to potwierdził w dość enigmatycznych słowach.

 – Wkrótce się z nimi spotkam – rzucił podczas udzielania wywiadu dla Financial Times.

Taka zmiana nastawienia Trumpa wobec UE to prawdziwy polityczny przełom. Jak dotąd zagorzały republikanin i konserwatysta był wyraźnie przeciwny Unii i nie chciał mieć z nią wiele wspólnego. Do Europy odnosił się niechętnie i pogardliwie, a w odpowiedzi na to szef KE, Jean-Claude Juncker, groził nawoływaniem do ogłoszenia niepodległości przez stany USA. Obecnie amerykański prezydent zmienił kurs polityczny o 180 stopni i bardzo chwali UE.

 – Unia dokonała od tego czasu naprawdę bardzo wiele, aby trzymać się razem. Dziś wydaje się, że panuje już inne nastawienie, ale nie sądzę, by takie nastawienie panowało w Unii, kiedy walczyła z Wielką Brytanią i Wielka Brytania w końcu postanowiła odejść – komentuje sam Trump.

...

Zobacz również