Policja zajmie się "sądem nad Judaszem". Będzie kara za spalenie żydowskiej kukły?

Policja zajmie się "sądem nad Judaszem". Będzie kara za spalenie żydowskiej kukły? Źródło: twitter.com/Stefan Skrupulatny

Policja nie popuściła wydarzeniom, które miały miejsce 19 kwietnia w Pruchniku. Głośnym echem odbiła się akcja, podczas której mieszkańcy i dzieci okładali kukłę Judasza. Policja podaje szczegóły sprawy.

Policja zaczęła aktywnie działać, kiedy została poinformowana o wydarzeniach, które zaszły w Pruchniku - małym mieście w województwie podkarpackim. Presję wywierało społeczeństwo, a także media, do których szybko doszła informacja o zajściu. Sprawa zmierza do finału, który najprawdopodobniej odbędzie się w sądzie. Służby już ustaliły dokładne personalia delikwenta, który podpalił kukłę Judasza.

Tak zwany "sąd nad Judaszem" jest w Pruchniku obchodzony już od XVIII wieku. Za zorganizowanie happeningu nie odpowiada ani gmina, ani kościół. Zawsze to była inicjatywa mieszkańców. Powieszoną kukłę w miejscu publicznym dzień później zanosi się w okolice kościoła. Tam kukła otrzymuje uderzenia - ich ilość odpowiada ilości srebrników, za które Judasz zdradził Jezusa. W rytuale biorą udział dorośli jak i dzieci. Na koniec podobiźnie Judasza odcina się głowę i wrzuca do rzeki Mleczki. W tym roku głowa została zabrana przez jednego z uczestników, a kukła podpalona.

Policja zna dane sprawcy

Wiadomo już, że sprawcą jest 45-letni mężczyzna, policja zna dokładne personalia sprawcy. Zostanie on oskarżony o dwa wykroczenia - nieobyczajnego wybryku oraz nieostrożnego obchodzenia się z ogniem. Dodatkowo władze starają się ustalić, kto odpowiada za organizację tegorocznego obrządku.

Policja dostaje wiele zgłoszeń o innych wykroczeniach - dotyczą one podejrzenia popełnienia wykroczeń blokowania pasa ruchu, naruszenia przepisów przeciwpożarowych i co najważniejsze podejrzenia nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym. Póki co służby pracują nad dalszymi ustaleniami, a swoje decyzje na bieżąco konsultują z prokuraturą.

Nie tylko większość Polaków jest oburzona tym, co miało miejsce na podkarpaciu, a zagraniczne media również zabierają głos w tej sprawie. Światowy Kongres Żydów wydał oficjalne oświadczenie na ten temat, gdzie wyraził "głębokie zaniepokojenie odrodzeniem średniowiecznego antysemityzmu". Podobne zdanie ma polski Episkopat.

Dla mieszkańców Pruchnika to coroczny zwyczaj i nie mają zamiaru z niego zrezygnować.

 - Tę kukłę należy dalej palić. Taka jest tradycja; Żydzi nie są lepsi. I wskazują na film z obrzędu wieszania w święto Purim Hamana i jego synów - wypowiedział się jeden z mieszkańców miasteczka.

Przez kilka lat zaniechano z wykonywania samosądu na kukle.

- Przestaliśmy robić sąd, bo zrobiła się z tego wielka afera. Ktoś w 2009 roku zamiast "Judasz" na kukle napisał "Jude", czyli Żyd - zdradza pan Wojciech, mieszkaniec Pruchnika.

Źródło: Wprost

Następny artykuł