Plaga napadów na stacje benzynowe w Polsce. Policja rozkłada ręce i prosi o pomoc

Plaga napadów na stacje benzynowe w Polsce. Policja rozkłada ręce i prosi o pomoc Źródło: Pixabay/Noratamba

Policja ma teraz twardy orzech do zgryzienia. Nie wiadomo kim są przestępcy, którzy dokonali serii ataków na stacje benzynowe. Wszystko wskazuje na to, że ataki na bezradnych pracowników punktów powtórzą się jeszcze nie raz, a bandyci są uzbrojeni!

Policja musi reagować błyskawicznie na wszelkie wydarzenia. Czasami zdarza się tak, że funkcjonariusze są bezradni, ponieważ mają za mało poszlak, aby schwytać groźnego przestępcę. Na ataki szczególnie narażeni są pracownicy, którzy sprawują pieczę nad pieniędzmi. Do aktów przemocy dochodzi najczęściej nocą, bo wtedy jest mniejsze prawdopodobieństwo, że pojawi się klient albo akurat w pobliżu znajdzie się osoba, która mogłaby usłyszeć krzyk i udzielić pomocy. 

Na wystąpienie alarmowych sytuacji powinny być przygotowani sprzedawcy stacji paliwowych - seria pomyślnie przeprowadzonych napadów wskazuje jednak na to, że pracownicy tych miejsc są niewystarczająco przeszkoleni z zakresu reagowania na kryzysowe sytuacje. Choć już rok temu doszło do serii ataków na tym terenie, właściciele stacji nie naprawili zaniedbań w  kwestii bezpieczeństwa podwładnych.

Policja przyjechała szybko, ale bandyci zdążyli już uciec

Póki co bandyci grasują na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, ale nie jest wykluczone, że poszerzą zasięg swojej przestępczej działalności, zwłaszcza teraz, gdy policja została poinformowana o zajściach i będzie baczniej obserwowała punkty otwarte także nocą.

Do pierwszego napadu doszło 10 maja, ale wtedy myślano, ze jest to pojedynczy incydent. Potem jednak jeszcze dwie stacje benzynowe zgłosiły na komisariat zawiadomienie o kradzieży: w Browinie i w Gniewkowie. Ostatni napad miał miejsce w Michalnie w powiecie Aleksandrów, gdzie samotnie za ladą przebywał pan Szczepan. Mężczyzna wykonywał swoje obowiązki, gdy nagle z trzaskiem otworzyły się drzwi i do środka weszło dwóch zamaskowanych przestępców. Ich twarz była całkowicie zasłonięta, byli także zakryci od stóp do głów, mieli również założone kaptury. Sprzedawca nie miał więc szans, by dostrzec jakiś szczegół w wyglądzie, który ułatwiłby zidentyfikowanie mężczyzn. 

Na nagraniu z monitoringu, które wyciekło do sieci, widać, jak sprawcy szybko podeszli w kierunku lady i zażądali od oniemiałego pracownika otwarcia kasy. Gdy mężczyzna stawiał opór, jeden z nich spryskał mu oczy gazem i ponowił groźbę. Bandyci nie wiedzieli jednak, że mężczyzna nie przebywał na stacji benzynowej sam, dlatego przestraszyli się, gdy ten zaczął wzywać pomocy "chłopaków". Zdezorientowani przebiegiem zdarzeń przestępcy pośpiesznie opuścili miejsce zdarzenia, nie zdołali niczego ukraść. 

DALSZA CZEŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Szansa na schwytanie przestępców jest nikła, dlatego każda pomoc jest na wagę złota

Wkrótce na stacji benzynowej pojawili się policjanci, którzy pogratulowali panu Szczepanowi tak błyskawicznej i przytomnej reakcji. Nie każdy w tak drastycznej sytuacji zachowałby zimną krew. Właściciel obiektu jest dumny z posiadania w swoim składzie tak cennego pracownika, być może zdecyduje się więc na danie mu podwyżki. 

Tymczasem funkcjonariusze poprosili o obywatelskie wsparcie. Każde niepokojące zachowanie na terenie stacji paliwowych należy niezwłocznie zgłaszać. Jeżeli uda schwytać się przestępców, grozi im nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

  1. Danuta Wałęsa wyjawiła PRAWDĘ! Opadną wam szczęki, gdy dowiecie się co naprawdę myśli o Agacie DUDZIE!
  2. NIE ŻYJE najseksowniejsza sportsmenka na świecie! Jej śmierć była nagła i niespodziewana
  3. Przerażajace nagranie Dody w sieci. Miała łzy w oczach, nie była w stanie mówić
  4. Dotarli do prawdziwego aktu urodzenia dziecka Meghan i Harry'ego. Dwa szczegóły wprawiają w osłupienie
  5. Porażające słowa Jackowskiego o Kaczyńskim. Przyszłość prezesa jest zagrożona?
  6. Spłonął dom wokalisty disco polo, został bez dachu nad głową. Potrzeba jest pomoc

Źródło: regiony.tvp

Następny artykuł