Śląska Policja złożyła do prokuratury wniosek, w którym domaga się by zmusiła pseudokibiców uczestniczących w burdach, do pokrycia kosztów policyjnej akcji. 

Chodzi o wydarzenia pod katowickim spodkiem sprzed kilku tygodni. Zebrało się tam dziesiątki pseudokibiców z dwóch wrogich sobie drużyn. Gdyby nie interwencja policji to doszłoby do krwawych zamieszek, ponieważ niektórzy z agresywnych mężczyzn mieli przy sobie niebezpieczne narzędzia.

Na przestrzeni kilku tygodni, policja zidentyfikowała 31 osób, które uczestniczyły w burdzie. Najprawdopodobniej ta liczba się powiększy. To właśnie od nich śląska policja chce pokrycia kosztów akcji.

Chodzi głównie o koszty ściągnięcia pod spodek dodatkowych sił interwencyjnych, bez których najprawdopodobniej nie udało by się zapobiec zamieszkom. Koszt tej operacji wyniósł ponad 233 tysiące złotych.

 – Kodeks karny na mocy art. 46 daje możliwość wystąpienia o naprawienie przez sprawcę przestępstwa wyrządzonej szkody. Z takim właśnie wnioskiem wystąpił do prokuratury Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach insp. Krzysztof Justyński – mówi w rozmowie z mediami rzeczniczka śląskiej policji.

Policja ma nadzieję, że prokuratura uwzględni wniosek a sąd orzeknie pokrycie kosztów operacji z kieszeni pseudokibiców. Dzięki temu – jak przekonują policjanci – „awanturnicy zastanowią się dwa razy zanim zdecydują się na konfrontację z policją”.

https://www.youtube.com/watch?v=qu1yiqp0l9E

https://www.youtube.com/watch?v=KmvXTcBpDmc

bh

Zobacz również