policja komunikat
Lubuska Policja
Joanna Szwalikowska - 31 Października 2020

Wszyscy byli w błędzie? Policja wydała komunikat do protestujących kobiet

Policja wypowiedziała się na temat piątkowych ataków podczas piątkowego protestu w Warszawie. Pojawił się bardzo ważny komunikat do protestujących kobiet. Czyżby wiele osób bardzo się pomyliło?

Policja zabrała głos w sprawie piątkowego protestu, jaki miał miejsce w Warszawie oraz ataków, do których niestety doszło. Pojawił się komunikat skierowany do protestujących kobiet, który miał wiele wytłumaczyć. Niektóre osoby mogły być w bardzo dużym błędzie.

Decyzja zapadła, pojawił się jasny komunikat. Zacznie się już w poniedziałek i obejmie całą Polskę, nie ma odwrotuDecyzja zapadła, pojawił się jasny komunikat. Zacznie się już w poniedziałek i obejmie całą Polskę, nie ma odwrotuCzytaj dalej

Policja wydała komunikat do protestujących kobiet

W piątek w Warszawie odbył się największy do tej pory protest sprzeciwiający się wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego wobec zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce. Niestety, podczas wydarzenia doszło do kilku incydentów. Grupy neofaszystowskie atakowały protestujących, rzucając racami oraz innymi przedmiotami, a także rozpylając gaz. Niektórzy z uczestników skrytykowali policję za brak dostatecznej ochrony.

Do niebezpiecznych wydarzeń doszło między innymi w pobliżu Placu Zamkowego oraz przy rondzie de Gaulle'a. Grupy neofaszystów pojawiły się nagle w tłumie i zaatakowały osoby protestujące. Jan Śpiewak, aktywista, został uderzony racą w twarz, z kolei był minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, opryskany gazem łzawiącym.

- Przy zatrzymanych policjanci zabezpieczyli różnego rodzaju pałki, w tym teleskopowe, gazy obezwładniające, dużo wyrobów pirotechnicznych - informowała policja. Niektórzy z uczestników marszu zarzucili policji, iż ochrona protestujących nie była dostateczna.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Zauważył w ogródku wyjątkowo dziwne jajko. W jednej chwili zamarł, gdy zobaczył, co się z niego wyklułoZauważył w ogródku wyjątkowo dziwne jajko. W jednej chwili zamarł, gdy zobaczył, co się z niego wyklułoCzytaj dalej

Jak poinformował Onet, funkcjonariusze policji, chroniąc się tajemnicą operacyjną, nie poinformowali o tym, ilu policjantów wzięło udział w zabezpieczeniu piątkowego protestu. Kordony policji pojawiły się wokół kilku kościołów w centrum stolicy, zabezpieczona była również ulica, przy której mieszka Jarosław Kaczyński. Podczas ataku przy rondzie de Gaulle'a, policja pojawiła się dopiero chwilę po tym, jak protestujący zostali zaatakowani. Sprawę skomentował rzecznik KSP.

- To nie jest jednak tak, że uczestnicy protestu na rondzie de Gaulle'a zostali bez zabezpieczenia. Z zewnątrz może to wyglądać, że nasze działania są chaotyczne, ale proszę mi wierzyć, że to jest również element naszej taktyki, by odpowiednio przegrupowywać siły, zależnie od rozwoju sytuacji - mówił rzecznik Komendy Stołecznej Policji, nadkomisarz Sylwester Marczak, cytowany przez Onet. Dodał, iż dużą rolę w zabezpieczaniu protestu odegrali tzw. tajniacy.

- Ich działania miały duże znaczenie w tłumieniu tych ataków w zarodku - mówił o policjantach, którzy w cywilnych ubraniach mieli być wmieszani w tłum. Podczas ataku, do którego doszło przy rondzie de Gaulle'a, jeden z policjantów ubranych po cywilnemu, został ranny. Ktoś miał rzucić kamieniem i trafić go w głowę.

Policja nie posiada informacji o tym, by któryś z uczestników marszu doznał poważniejszych obrażeń. W mediach społecznościowych jeszcze w trakcie protestu pojawiały się relacje o osobach, które zostały uderzone, trafione racami oraz gazem łzawiącym przez neofaszystów, którzy ich zaatakowali.

Dzisiaj grzeje:

1. Za wejście na cmentarz grożą horrendalne kary. Wiele osób nie ma pojęcia, posypią się mandaty

2. Nowe obostrzenia dla Polaków na początku listopada? Premier Morawiecki zabrał głos

3. Ksiądz znalazł sposób, jak obejść nakaz zamkniętych cmentarzy. Wywiesił na bramie zadziwiający napis

- Chciałem też podkreślić, że nie powinno się wrzucać do jednego wora tych agresywnych pseudokibiców i tzw. obrońców kościołów. Ci ostatni zachowywali się bardzo spokojnie - dodał rzecznik policji warszawskiej.

Informacja o liczbie uczestników podczas wczorajszej manifestacji nie została jeszcze podana przez policję. Jak informował Sylwester Marczak, z pewnością był to największy protest, jaki miał miejsce na ulicach Warszawy od momentu ogłoszenia decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Przekazał on także podziękowania dla wszystkich policjantów oraz Żandarmerii Wojskowej, która pomagała przy zabezpieczaniu manifestacji. Karolina Gałecka, rzeczniczka ratusza przekazała natomiast, że według szacunków w proteście miało wziąć udział ok. 100 tys. osób. Pojawiały się również informacje o ok. 150 tys., natomiast nie zostały one jeszcze w żaden sposób potwierdzone.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wielka radość w domu Marty Kaczyńskiej. Jej córka nie mogła dłużej milczeć, wkrótce ich rodzina się powiększy
  2. Córka Marty Kaczyńskiej przekazała radosną nowinę. Nie mogła już ukrywać, ekscytacji nie ma granic
  3. Z ostatniej chwili: Prezydent przekazał przykre informacje. Nie żyje znany polityk
  4. Krzysztof Jackowski bije na alarm, zacznie się już w poniedziałek. Porażająca wizja dla Polaków
  5. Agnieszka Woźniak-Starak w żałobie, zalała się łzami. Opublikowała poruszający wpis: "Dziękuję, że byłeś przy mnie"
  6. Uwaga, na oszustów z OLX. Wykorzystują nową metodę płatności i okradają Polaków, jest jeden szczegół
  7. Zwykłe ziemniaki zrobiła według przepisu z 1937 roku. Zapiekanka po nelsońsku jest tania, przepyszna i prosta w przygotowaniu
Tajemnicza śmierć uwielbianego aktora. Bardzo przykre jak zginął Dionizy ze Tajemnicza śmierć uwielbianego aktora. Bardzo przykre jak zginął Dionizy ze "Złotopolskich"Czytaj dalej

Źródło: Onet, Gazeta PL

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News